Prosta rzecz, która może uratować życie twojego psa. Pamiętaj o tym szczególnie teraz!

Przyłączamy się do apelu pani weterynarz. Macie psa? Koniecznie pomyślcie o jego bezpieczeństwie, sam sobie z tym nie poradzi.

Dlaczego to takie ważne? Niektóre choroby przenoszone przez kleszcze, np. babeszjoza, są szczególnie groźne dla psów. Jej przebieg jest ostry, a nieleczona może skończyć się śmiercią waszego pupila. Warto zawczasu zadbać o jego zdrowie. Poniżej przypominamy sposoby na kleszcze, które w rozmowie z nami wymieniła lekarz weterynarii Katarzyna Krajnik.

Pierwszy sposób to preparaty spot-on, które zaczynają odstraszać kleszcze 48 godzin po zaaplikowaniu bezpośrednio na skórę. Zakraplać należy cyklicznie, zgodnie z ulotką. Drugi sposób to popularne obroże przeciwko pchłom i kleszczom. Zakładamy je i mamy "spokój" nawet na pół roku i więcej. Można też korzystać ze specjalnych sprayów, które rozpyla się pod sierścią zwierzęcia. Ostatnio pojawiły się również tabletki do podawania raz na trzy miesiące. Są one bezpieczne nawet dla suk w ciąży i karmiących.

Pamiętajcie! Niezależnie od tego, czy korzystamy z któregoś z opisanych sposobów, raz na jakiś czas warto sprawdzić, czy w skórze naszego psa nie tkwi kleszcz. Zwłaszcza jeśli chodzimy z nim na spacery np. po lesie. Wybór sposobu ochrony przed kleszczami zależy m.in. od wielkości psa i długości jego sierści.

UWAGA! Z żadnego preparatu przeciwko kleszczom nie powinno się korzystać na własną rękę. W pierwszej kolejności koniecznie skonsultujcie się z weterynarzem i zapoznajcie z zaleceniami zawartymi na ulotce.