"Dopieszczanie lewicy pomoże Komorowskiemu. Ale jesienią będzie problemem dla PO"

"Lewicowe projekty - konwencja przemocowa czy in vitro - pomogą Bronisławowi Komorowskiemu w majowych wyborach. Ale jesienią mogą być kłopotem dla Platformy" - pisze w "Rzeczpospolitej" Michał Szułdrzyński.
Zdaniem Michała Szułdrzyńskiego priorytety prezydentury Bronisława Komorowskiego są typowe dla programów prawicowych partii. Jednak ostatnio prezydent zaangażował się w "dopieszczanie lewicy". Publicysta wskazuje na szybkie podpisanie konwencji antyprzemocowej i poparcie rządowej ustawy o in vitro, której sprzeciwia się Kościół. To wszystko może mieć sens, bo jak wskazuje Szułdrzyński, z badań sztabu Komorowskiego wynika, że o losie wyborów zdecydują właśnie wyborcy lewicy.

Duda uwodzi centrum

Publicysta ostrzega jednak: jeśli Magdalena Ogórek i Janusz Palikot poniosą klęskę w wyborach prezydenckich, w parlamentarnych lewica w ogóle nie będzie się liczyć. Lewicowi wyborcy siłą rzeczy wpadną w objęcia PO, która będzie musiała zająć się walką o elektorat w centrum. "Ten sam, którego uwodzi dziś Andrzej Duda" - zaznacza publicysta.

Cały komentarz w najnowszej "Rzeczpospolitej" >>>