Hanna Gronkiewicz-Waltz porównała pomysł pomnika światła do projektu z nazistowskich Niemiec. W internecie fala krytyki

- Tak wyglądał pomnik światła w 1937 roku, w Norymberdze podczas zjazdu NSDAP - stwierdziła w TVN24 Hanna Gronkiewicz-Waltz, porównując go do pomysłu instalacji mającej upamiętniać ofiary katastrofy smoleńskiej. Internauci kpią z porównania i nazywają je ?żenadą?.

Polub i bądź na bieżąco!

Chcesz zadać swoje pytanie kandydatom na prezydenta? Jeśli tak, dołącz do akcji Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl. To Twój Głos. Pytaj.

W "Faktach po Faktach" prezydent Warszawy mówiła o projekcie pomnika, który upamiętni ofiary katastrofy. Odniosła się też do pomysłu, do którego wraca część rodzin ofiar katastrofy, aby przed pałacem prezydenckim powstał pomnik światła.

Instalację, która miałaby składać się z wbudowanych w chodnik 96 lamp, Gronkiewicz-Waltz porównała do pomnika stworzonego przez nazistów w Norymberdze w 1937 roku.

- Ja bym nie chciała, żeby tak samo wyglądał pomnik światła ofiar katastrofy smoleńskiej - powiedziała w "Faktach po Faktach" Hanna Gronkiewicz-Waltz. Jak podaje TVN Warszawa, prezydent użyła tego porównania już cztery lata temu. Tym razem porównanie nie uszło uwadze internautów.

"Żenada", "Twórcy pomnika ofiar WTC takiego skojarzenia nie mieli"

Na Twitterze pojawiło się wiele negatywnych komentarzy. Internauci, w tym m.in. dziennikarze i publicyści, pisali o "żenadzie" i przypominali m.in. instalację upamiętniającą ofiary zamachu na World Trade Center, która miała właśnie formę słupów światła.







"HGW sama tego nie wymyśliła. To pewne. Ciekawe kto wpadł na ten "genialny" pomysł..." - stwierdziła Agata Burzyńska.

"Kilka chwil na googlach pozwala odkryć (dzięki HGW) straszną prawdę: światowa architektura opanowana jest przez nazistów. Nie dajmy się im" - napisał Michał Szułdrzyński.







Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!