Nie tylko Nocne Wilki Putina. Swój rajd przez Polskę zapowiadają kolejni patrioci z Rosji

Z Moskwy do Berlina trasą m.in. przez Polskę chcą przejechać rosyjscy nacjonaliści, członkowie klubu motocyklowego Nocne Wilki. Do zaplanowanego jeszcze na kwiecień przejazdu teraz chcą dołączyć kierowcy z rosyjskiego Dobrowolnego Stowarzyszenia Wspierania Armii Floty i Lotnictwa.

Polub i bądź na bieżąco!

Chcesz zadać swoje pytanie kandydatom na prezydenta? Jeśli tak, dołącz do akcji Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl. To Twój Głos. Pytaj.

Stowarzyszenie planuje zorganizowanie rajdu samochodowego przez terytorium Rosji, Białorusi, Polski i Niemiec - wynika z krótkiego komunikatu, który dostało Polskie Radio. Podobnie jak w przypadku Nocnych Wilków, członkowie stowarzyszenia chcą w ten sposób uczcić 70. rocznicę zwycięstwa Związku Radzieckiego nad hitlerowskimi Niemcami.

Taki sam cel stawiają sobie członkowie nacjonalistycznego klubu motocyklowego Nocne Wilki z Rosji. Ich lider, bliski przyjaciel Władimira Putina Aleksandr Załdostanow "Chirurg", którego rosyjski prezydent odznaczył wysokim wyróżnieniem państwowym za postawę patriotyczną, zapowiada wyjazd 25 kwietnia. Datę wybrano nieprzypadkowo. Tego dnia 1945 roku, jak przypominają motocykliści, Armia Czerwona zamknęła pierścień okrążenia wokół Berlina.

Wrocław, 27 kwietnia 2015

Na trasie przejazdu Nocnych Wilków jest m.in. Wrocław. Przyjadą z Brześcia - według planu klubu, do jakiego udało się dotrzeć wrocławskiej "Gazecie Wyborczej" - ok. godz. 18. Spędzą u nas cały wtorek i wyjadą w środę. Nie wiadomo, gdzie planują się zatrzymać. W środę chcą złożyć kwiaty na cmentarzu żołnierzy radzieckich przy ul. Karkonoskiej.

Powstrzymać "Chirurga"

Na wieść o rajdzie Rosjan w Polsce zawrzało. Na portalach społecznościowych powstały grupy domagające się uniemożliwienia motocyklistom przejazdu przez nasz kraj. W tej sprawie zbierane są też podpisy pod petycją do szefa MSZ.

"Jak Panu zapewne wiadomo, szef gangu, niejaki Aleksander Załdostanow, ma zakaz wjazdu do USA. Związane jest to z sankcjami przeciwko Rosji za aneksję Krymu i działania wojenne na Wschodniej Ukrainie. Załdostanow i jego gang podejrzewany jest o czynny udział w agresji armii rosyjskiej na Krym oraz podżeganie do wojny na Ukrainie" - piszą jej autorzy do Grzegorza Schetyny. W komentarzach w sieci pojawiają się też groźby użycia wobec Rosjan przemocy.

Nocne Wilki na smyczy Kremla

W 2014 roku "Time" przypomniał, w jaki sposób klub wykorzystywany jest przez propagandę Kremla. Według tygodnika to "jeden z najważniejszych elementów miękkiego oddziaływania Rosji na Europę Wschodnią. Rajdy i wiece Nocnych Wilków w takich krajach jak Ukraina, Estonia, Serbia, Rumunia oraz Bośnia służą promocji panslawizmu i rosyjskiego patriotyzmu w byłych sowieckich strefach wpływu".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: