David Cameron usłyszał najtrudniejsze pytanie w tej kampanii wyborczej. Zadała je 10-letnia dziewczynka

Premier Wielkiej Brytanii w ramach kampanii wyborczej odwiedził szkołę podstawową, gdzie porozmawiał z dziećmi. Spodziewał się łatwego dnia, a usłyszał, jak sam przyznał, najtrudniejsze do tej pory pytanie. Odpowiedź była bardzo wymijająca.

Polub i bądź na bieżąco!

David Cameron odwiedził szkołę w brytyjskim Bolton w ramach programu informacyjnego dla dzieci - pisze The Guardian. 10-letnia dziewczynka zadała mu pytanie, które go zaskoczyło.

- Jeśli mógłby pan wybrać jednego polityka poza panem, który miałby wygrać, to kto by to był i dlaczego? - zapytała uczennica. Cameron chyba nie wiedział, co powiedzieć. - Wow. Jeśli miałbym wybrać polityka? Musiałby być jeszcze żyjący czy nie? - dopytywał.

"Trudno byłoby mi powiedzieć..."

- Gdybym myślał, że ktoś inny ma wygrać wybory, to sam nie stałbym tutaj, więc nie mogę tak naprawdę odpowiedzieć na pytanie o to, kto według mnie powinien wygrać - tłumaczył, dodając, że jest w kraju wielu kandydatów, którzy wzbudzają jego entuzjazm. - Obawiam się, że zbyt trudno byłoby mi powiedzieć, że chcę, żeby wygrał ktoś inny niż ja, bo inaczej by mnie tu nie było - podkreślił jednak.

Przyznał potem, że jest to najlepsze pytanie, jakie zadano mu w tej kampanii.

W maju tego roku w Wielkiej Brytanii odbędą się wybory parlamentarne. Startuje w nich rządząca Partia Konserwatywna z urzędującym premierem Davidem Cameronem na czele. W ostatnich sondażach tylko nieznacznie prześciga ona Partię Pracy z jej przewodniczącym Edem Millibandem.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: