Katastrofa smoleńska. "Newsweek" pokaże niepublikowane zdjęcia z pokładu tupolewa

Katastrofa smoleńska. "Newsweek" zapowiada w najnowszym numerze publikację nowych zdjęć z pokładu samolotu Tu-154M, który przed pięcioma laty rozbił się pod Smoleńskiem.
POLUB NAS
Chcesz zadać swoje pytanie kandydatom na prezydenta? Jeśli tak, dołącz do akcji Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl. To Twój Głos. Pytaj.

Fotografie, które ujawni "Newsweek" mają pochodzić z akt śledztwa smoleńskiego. Według tygodnika autorem zdjęć była "ta sama osoba, która zrobiła ostatnie zdjęcie Lecha Kaczyńskiego idącego między fotelami".

Wszystkiemu towarzyszy okładka najnowszego numeru "Newsweeka", na której widnieje Jarosław Kaczyński z podpisem "Zamachowiec". "Po katastrofie smoleńskiej Jarosław Kaczyński z rozmysłem niszczył jedność Polaków i instytucje państwa" - czytamy.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (297)
Katastrofa smoleńska. "Newsweek" pokaże niepublikowane zdjęcia z pokładu tupolewa
Zaloguj się
  • hermenegilde

    Oceniono 1 raz 1

    Czy wpływ na całą prezydenturę mogło mieć przejęcie władzy przez Komorowskiego w wyjątkowych okolicznościach, tuż po katastrofie smoleńskiej? – zapytał prowadzący Maciej Kurzajewski.

    - Prezydent Komorowski nie miał łatwego początku. Możemy się zastanawiać, czy zrobił wszystko, żeby Polaków zjednoczyć. Hasło łączenia Polaków jest czysto teoretyczne, bo mamy dwa wrogie sobie obozy i nic tego nie zmieni. Można się zastanawiać czy wówczas w kwietniu 2010 roku rząd, władza, platforma nie popełniła zbyt wielu błędów. Ja osobiście uważam, że tak – mówił Stankiewicz.

    - Nie uważa Pan, że formacja PO jest formacją, która grabi nas obywateli, nie daje nam parasola ochronnego, nie dba o nas? Ja to widzę od małych dzieci, gdzie teraz posyłamy sześciolatki (do szkół), zmieniamy im cały front nauki. Ostatnio swojemu wnukowi czytałem polecenia matematyczne w drugiej klasie. W ogóle nie rozumiałam o co chodzi. To siedmioletni chłopiec ma być lepiej kumaty niż ja? To są ludzie nie zajmujący się nami, nie kochający Polaków. Są to ludzie, jak pan niedawny premier Tusk, który siedem lat kombinował jakby czmychnąć do Brukseli, po tym, bałaganie jaki tu zostawił – skwitowała Dykiel.

  • hermenegilde

    Oceniono 1 raz 1

    W czasie tych święconych teraz 5 lat swojej bytności w pałacu, "pilnując żyrandoli" jak jego prezydenturę nazywają Polacy, przez cały ten okres bezkrytycznie, z wielka ochotą wspierał tą wojnę, polsko-polska rozpętana w2005 roku przez Donalda Tuska i obecnie z całą mocą wspiera ja nadal. Nie podjął ani jednej próby nakłonienia rządzacej kliki POWSI-PSL do zaprzestania tej wojny polsko-polskiej, wspierał i nadal wspiera działania swojej formacji i razem z nia gnębi opozycję i wszelkich adwersarzy politycznych w tym konkurentów do fotela prezydenckiego, wykazujac niebywałe zarozumialstwo, bezczelność, pychę i lekcewsażenie, brak szacunku dla innych, wynosząc sie bezpodstawnie ponad innych kandydatów i unikając publicznej debaty z nimi.

    W programie TVP 1 „Świat się kręci” podsumowano 5 lat Bronisława Komorowskiego w Pałacu Prezydenckim (5 lat mija dopiero w sierpniu, ale to szczegół). Gościem dnia była Bożena Dykiel, która celnie wypunktowała urzędowanie polityka Platformy Obywatelskiej. - Komorowski grabi nas Polaków, bo czym można nazwać afery z OFE, wiek emerytalny 67 lat - mówiła poirytowana aktorka.

    „Łączy nas Polska” – pod takim hasłem Komorowski podsumował swoją prezydenturę.

    - Łączy, jeżeli jest to nowoczesny patriotyzm, który u prezydenta polega na tym, że razem ze swoją formacją grabi nas, Polaków. Bo czym można nazwać afery z OFE, wiek emerytalny 67 lat, zabranie twórcom kultury 50 proc. zysku, a wiadomo jak pracujemy - od Sasa do Lasa. Policja, która nie strzeże nas, tylko na nas poluje, miasta, gdzie nie można zaparkować, ponieważ miasta są miastami słupków, które produkuje – podejrzewam – szwagier itp. itd. – powiedziała, Bożena Dykiel.

    O „sukcesach” Komorowskiego mówił też Andrzej Stankiewicz z „Rzeczpospolitej”. Pokazując dokument prezydencki „5 lat, 5 priorytetów, 25 konkretów” mówił m.in. o gospodarce.
    - Przejrzałem te konwenty i są tu rzeczy, które nie są sukcesami. Na przykład w kwestii gospodarki prezydent zrobił niewiele. Mówi nam tak: „wniosłem do Sejmu projekt ustawy ordynacja podatkowa”, która miała decydować o tym, że w razie różnic w interpretacjach, urząd skarbowy nie może nas ukarać, że podatnik zawsze w sytuacji konfliktu przepisów zawsze ma rację. Rząd powiedział „nie, nie panie prezydencie, to nie wejdzie w życie”. Takich elementów jest bardzo dużo, także w kwestii bezpieczeństwa bliskiej panu prezydentowi. Pan prezydent popełnił grzech naiwności w 2010 roku kiedy obejmował rządy. Wierzył że Rosja się zmieni, w prezydenta Miedwiediewa. Dzisiaj, kiedy przeanalizować 5 punktów, które prezydent przedstawia w swoim programie na bezpieczeństwo, to proszę państwa, tak naprawdę większość to są rzeczy, które mają nas chronić przed Rosją – mówił Stankiewicz.

    - Jeżeli historyk wierzy w Rosję, to jakim on jest historykiem – ironizowała Bożena Dykiel odnosząc się do Bronisława Komorowskiego.

  • hermenegilde

    Oceniono 1 raz 1

    Komorowski denerwuje Polaków swoją pychą, razem ze swoją formacją oszukuje, okłamuje, grabi nas i gnębi ......

    ZAROZUMIAŁOŚĆ, PYCHA I BUTA KOMOROWSKIEGO SĄ NIEWYOBRAŻALNE. NIE CHCE UCZESTNICZYĆ W DEBACIE, PONIŻA KONKURENTÓW. PRZECIEŻ JAKO KANDYDAT W WYBORACH PREZYDENCKICH, MA TAKIE SAME PRAWA JAK INNI KANDYDACI I NIE MA PRAWA SIĘ WYWYŻSZAĆ.

    CO TAK NAPRAWDĘ PODSUMOWAŁ? DLACZEGO PLECIE O 5 LATACH ?
    PRZECIEŻ 5 LAT JEGO KADENCJI MINIE DOPIERO W SIERPNIU !

    W dniu dzisiejszym, Bronisław Komorowski podsumował pięć lat swojej prezydentury. A przecież jego pięcioletnia kadencja prezydencka rozpoczęła się dopiero 6 sierpnia 2010 z chwilą złożenia przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Najwyraźniej Komorowski, obchodził więc 5-lecie wtargnięcia do prezydenckich gabinetów tuż po katastrofie smoleńskiej!

    To jest szokujące, dlatego że 5-lecie Bronisława Komorowskiego jako prezydenta Polski przypada w sierpniu tego roku, gdy objął swój urząd z woli wyborców. W kwietniu 2010 r. zaczął działania jako p.o. prezydenta.

    Wiemy, pamiętamy, co wyprawiał, gdy z wielkim pośpiechem wtargnął, do Pałacu Prezydenckiego, opróżnionego w wyniku katastrofy smoleńskiej. Jeżeli prezydent Komorowski uważa, że już wtedy objął swoją funkcję, to oznacza, że nie wola wyborców go na ten urząd postawiła, ale katastrofa smoleńska spowodowała okoliczność jego prezydentury.

    W ten sposób, dzisiaj, sam siebie, osobiście, określił, uznał .... beneficjentem katastrofy smoleńskiej.

    Wybór przez Komorowskiego akurat tej daty - w ostatnim etapie kampanii wyborczej - wskazuje ewidentnie na to, że prezydent Komorowski, nie podsumował swoich dokonań jako głowa państwa, lecz jako kandydat na prezydenta RP.

    Propagandowa impreza podsumowania 5 lat kadencji, została zorganizowana nie przez sztab wyborczy Komorowskiego, lecz przez Kancelarię Prezydenta, to kolejny dowód na to, że prezydent Komorowski niezgodnie z prawem, wykorzystuje swoją funkcje państwową, oraz podległe mu organy, urzędy i instytucje państwa w kampanii wyborczej.

    Mówi o naszym bezpieczeństwie za ułamek procenta PKB, nie wspominając o aferach przetargowych i zakupowych w wojsku, mówi o zgodzie a przeciez zaraz po wtargnięciu do prezydenckiego pałacu w 2010 roku, zamiast podjąć działania ku tej zgodzie Polaków, otwarcie i hucznie, w wielkim show z okazji przedstawienia swojego komitetu wyborczego zdecydowanie, bez nijakiej krępacji wsparł wojnę polsko-polską, przeciw Kaczyńskim i PiS oraz przeciw, milionom Polaków, ich zwolenników, którą w 2005 roku, po podwójnej klęsce wyborczej rozpętał Donald Tusk.

  • olboy

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli chodzi o czystą prawdę to mam pytanie ? Czy samolot by się rozbił gdyby był prawidłowo naprowadzony i na ścieżce prawidłowej ?
    Czy to takie trudne ? To proste jak CEP a szuka się drugiego dna !

  • ubudubu4

    0

    Czyli jednak mają rację ci którzy mówią że to był zamach.........

  • gazetaplum

    Oceniono 2 razy 2

    Polacy mając 1000 szt broni (łącznie z rewolwerami), kilofy i łomy, wywołali powstanie.
    Szczycili sie objechaniem Europy w Maluchu.
    Gdyby piloci samolotem po remoncie nie wylądowali w Smoleńsku byli by skazani na infamie , oskarżeni o sabotaż, tchórzostwo. I to przez naród , a nie tylko polityków.
    Zostali by wydaleni ze służby z wilczym biletem.

  • starszy-65

    Oceniono 2 razy 2

    Bardzo dobrze bo przecież chodzi tylko o doinformowanie społeczeństwa i prawdę czyli czystą demokrację.

  • jur82

    Oceniono 6 razy 4

    Jaki był św. Pamięci Prezydent Lech Kaczyński bez gloryfikowania i przypisywania mu nie należnych zasług.
    Lech Kaczyński był obrażalski, mało odporny, ale i mściwy i małostkowy. Dla dodania sobie animuszu wyżywał się na ludziach. Przykład: sławetne "spieprzaj, dziadu", pogróżki wobec Moniki Olejnik, awantura z pilotem w czasie lotu do Tbilisi. To wszystko świadczy o jego kompleksach. Poza tym był głęboko uzależniony od brata: "panie prezesie, melduję wykonanie zadania" - po wygranych wyborach w 2005 r. Do tego pantoflarz. W sumie słaby i nieudolny prezydent. W polityce zagranicznej nie miał sukcesów. Np. jeździł do Wilna, które obiecywało mu respektowania przez Litwę praw mniejszości i praw człowieka wobec Polaków tam mieszkających. Spotkał go afront bo właśnie w czasie ostatniej wizyty w 2010r w Wilnie litewski sejm odrzucił ten jeden z wielu postulatów tj. obiecywany od wielu lat zapis imion i nazwisk Polaków w formie oryginalnej a nie pokiereszowanej na litewsko brzmiące. Z sarkazmem powiedział :„to ja mam się nazywać:” Lechas Kaczynskas”

  • leming_13

    Oceniono 3 razy 3

    STENOGRAMY! PEŁNE! jak Jarek z mamlasem gadali o mamie... hehe i lądowaniu... najlepiej tak z tydzień przed wyborami do parlamentu, żeby te gnidy kłamliwe i sczekliwe wytłuc już raz na zawsze i żeby na wawelu zrobiła się jedna kwatera wolna... wolna od B.M.W.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX