Francuzi chcą mieć ambasadora geja w Watykanie. Stolica Apostolska milczy od miesięcy

Francuski rząd w styczniu nominował cenionego dyplomatę na stanowisko ambasadora w Watykanie. Mimo upływu kilku miesięcy Stolica Apostolska w ogóle nie odniosła się do tej kandydatury. Powodem może być orientacja seksualna dyplomaty - pisze ?Le Monde?.
POLUB NAS
Chcesz zadać swoje pytanie kandydatom na prezydenta? Jeśli tak, dołącz do akcji Gazeta.pl i MamPrawoWiedziec.pl. To Twój Głos. Pytaj.

Laurent Stefanini obecnie jest szefem protokołu w gabinecie Francoisa Hollande'a, francuskiego prezydenta. Wcześniej cztery lata spędził jako wysoki urzędnik we francuskiej ambasadzie w Watykanie. Jest praktykującym katolikiem i otwarcie mówi o swoim homoseksualizmie.

Milczenie oznacza sprzeciw?

W styczniu Stefanini został nominowany na ambasadora w Watykanie. Jednak, jak donosi "Le Monde", wciąż nie został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską. Zdaniem francuskiego dziennika nie wiadomo, czy dyplomata kiedykolwiek zostanie zaakceptowany.

Watykan nie odrzucił kandydatury Stefaniniego. Po prostu ją przemilczał. W lutym kardynał André Vingt-Trois wysłał do papieża Franciszka list, w którym podkreślił, że brak odpowiedzi może być traktowany jako odrzucenie ambasadora z powodu jego orientacji seksualnej.

"Kim jestem, by osądzać?"

To nie pierwszy raz, kiedy orientacja seksualna dyplomaty sprawia Watykanowi problemy. W 2008 roku inny dyplomata, także gej, nie uzyskał z Watykanu odpowiedzi na swoją nominację ambasadorską.

Sam papież Franciszek wielokrotnie dawał dowód swojego liberalnego podejścia w kwestii orientacji seksualnej. "Kim jestem, by osądzać?" - stwierdził pytany o osoby LGBT.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!