Policjant zastrzelił mężczyznę. Matka prosiła o pomoc w zabraniu go do szpitala psychiatrycznego

Matka chorego na schizofrenię mężczyzny poprosiła policję o pomoc w przewiezieniu go do szpitala. Akcja policji zakończyła się jednak śmiercią syna. Opublikowany film z kamery policyjnej ujawnia nowe szczegóły.
Lavall Hall, 25-letni mężczyzna z Miami Gardens na Florydzie, 15 lutego wyszedł w nocy z domu i chodził po okolicy w bieliźnie. Jego matka, nie mogąc namówić chorego na schizofrenię syna do powrotu, poprosiła policję o pomoc w zawiezieniu go do szpitala psychiatrycznego, skąd wypuszczono go zaledwie tydzień wcześniej. Policja jakiś czas starała się zapanować nad Hallem, który oddalał się za każdym razem, kiedy zbliżali się do niego policjanci - relacjonuje serwis LA Times.

Po jakimś czasie, jak widzimy na ujawnionym niedawno nagraniu z kamery w radiowozie, funkcjonariusz miejscowej policji wyciągnął broń, kilka razy krzycząc do mężczyzny: "Na ziemię albo k*** nie żyjesz!". Następnie oddał co najmniej pięć strzałów, zabijając Halla. Na filmie widać, że strzały oddawane są też w kierunku ziemi, czyli już po tym, kiedy Hall upadł. Wcześniej na nagraniu słychać też matkę, która prosi, aby nie skrzywdzić jej syna. Wiemy też, że policjanci najpierw próbowali obezwładnić go paralizatorem.

Miami Gardens Police DashCam : Lavall Hall from Dream Defenders on Vimeo.



Rodzice mężczyzny domagają się pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności, ale władze miasta na razie nie stają po żadnej stronie, tłumacząc, że trwa dochodzenie. W międzyczasie policjant, który zabił Halla, wrócił do pracy.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: