"Szłam do Sejmu jako "wdowa smoleńska". Teraz nie mam chęci na komentowanie każdego kroku w śledztwie"

- Ze spokojem przyjęłam nowe stenogramy. Ale skoro teraz mamy 30 proc. więcej tekstu, to chyba nie wszystko jest dobrze z działaniem organów tego państwa. To tak długo trwa - mówiła Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska w TOK FM. Wdowa po Jerzym Szmajdzińskim jest przekonana, że w Smoleńsku doszło do wypadku. - Odżegnuję się od komentowania każdej nowinki, która pojawia się w mediach - zaznaczyła.
- To ciągłe rozszarpywanie ran jest dla wielu osób bardzo trudne. Szczególnie dla tych, których bliscy byli związani z tym, co się działo w kokpicie. To nie do pozazdroszczenia - mówiła Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska o nowym stenogramie rozmów w kabinie pilotów prezydenckiego tupolewa.

Sama, jak przyznała w "Poranku Radia TOK FM", "ze spokojem przyjęła" nowe informacje na temat wydarzeń z 10 kwietnia 2010 roku.

- Jestem osobą, która w tych ostatnich latach dużo przeorganizowała w swoim życiu. Dziś nie angażuję się tak osobiście w słuchanie i czytanie wszystkiego. Odżegnuję się od komentowania każdej nowinki, która pojawia się w mediach. Nie mam takiej ochoty, chęci na wieczne komentowanie każdego kroku, ruchu. Mam wyrobioną opinię na temat tego, co się wydarzyło. To był wypadek.

Jak oceniła wdowa po Jerzym Szmajdzińskim, startując w wyborach, "szła do Sejmu jako wdowa smoleńska", ale dziś już mało kto tak na nią patrzy. Gość TOK FM zapracowała sobie m.in. na mocną pozycję w Sejmie.

"Polityka" zaliczyła ją do grona najlepszych posłów.

"Nie do końca wszystko jest dobrze"

Jednak Sekuła-Szmajdzińska przyznała, że "skoro teraz znamy 30 proc. więcej tekstu, to nie do końca wszystko jest dobrze z działaniem organów tego państwa".

Według posłanki SLD trudno nie mieć zastrzeżeń do pracy śledczych, skoro pięć lat po katastrofie prezydenckiego tupolewa "ciągle mamy problem z zamknięciem postępowania".

- W tym czasie pewne rzeczy powinny być zamknięta. Bardzo ceniłam sobie to, że w pierwszym okresie po katastrofie prokuratorzy spotykali się z nami. Od paru lat już tak się nie dzieje. Żałuję. Może wtedy miałabym inną ocenę pięcioletniej pracy śledczych - stwierdziła.

Potrzebny pomnik

Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska chce dziś zabrać głos w dyskusji podczas obrad Rady Warszawy na temat pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy smoleńskiej. Władze stolicy proponują, by pomnik stanął na rogu ulic Focha i Tębackiej, nieopodal Krakowskiego Przedmieścia.

- Kiedy dokonano wyboru tej lokalizacji, musiałam to przemyśleć. Tam jest trochę mało miejsca. Dlatego chcę dziś mówić podczas obrad, by temu miejscu nadano szczególny walor i postawiono szczególne wymagania, kiedy konkurs zostanie rozpisany. To musi być coś nadzwyczajnego, pięknego. Miasto będzie musiało m.in. zrobić coś z reorganizacją ruchu w tej okolicy - mówiła posłanka.

Gość TOK FM przyznała, że największy prestiż gwarantuje lokalizacja przy Krakowskim Przedmieściu. Ale jak podkreśliła, rozmawiała na ten temat m.in. z konserwatorem zabytków i wie, że postawienie nowego pomnika przy Krakowskim Przedmieściu "byłoby trudne ze względu na walor zabytkowy, historyczny" ulicy.

Według władz Warszawy pomnik u zbiegu ulic Focha i Trębackiej może stanąć za półtora roku. Takiej lokalizacji sprzeciwia się część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, z Jarosławem Kaczyńskim na czele. Uważają, że jedynym możliwym do zaakceptowania miejscem, w którym powinien stanąć pomnik, jest Krakowskie Przedmieście.

Jak katastrofa TU-154 wyglądała z perspektywy dziennikarza, który czekał w Smoleńsku na przylot samolotu? Przeczytaj w relacji Piotra Kraśki >>

Więcej o:
Komentarze (80)
"Szłam do Sejmu jako "wdowa smoleńska". Teraz nie mam chęci na komentowanie każdego kroku w śledztwie"
Zaloguj się
  • naw18

    0

    Moze zrobic oddzielna izbe dla wdow smoleńskich? Z kapelanem dziwiszem?

  • gorzki_pl

    Oceniono 2 razy 2

    P. Szmajdziński, to był człowiek na poziomie, a ktoś taki wiąże się też z osobą na poziomie.
    Pani Szmajdzińska właśnie taka jest w przeciwieństwie do buraczanych wdów po burakach.

  • sgd1981

    0

    po czym poznaje sie kobiete- po klasie jaka ma szacunek droga pani

  • jkredman

    Oceniono 2 razy 0

    czy Artymowicz ujawnił tajemnicę państwową, czy Artymowicz jest współpracownikiem

  • zorja35

    Oceniono 3 razy 1

    Tez bym chciała, zeby pomnik mojego ojca stanął na Krakowskim Przedmieściu. Nie, nie dlatego, ze zginał w katastrofie, ze był kimś medialnie zauwazalnym, ze był kimś ważnym politycznie.
    Był nikim jesli chodzi o dziennikarsko - polityczne klasyfikowanie ludzi godnych pomników.
    Był po prostu, zwyczajnym, przyzwoitym, uczciwym, szanującym innych człowiekiem, dlatego takim ludziom należy sie pomnik. Tacy ludzie sa prawdziwymi bohaterami bo łączą zamiast dzielić i robią to bezinteresownie.

  • japiota

    Oceniono 3 razy 1

    Hola hola !
    Pomnik to chyba już jest.
    Ofiary zostały godnie pochowane
    Rodziny dostały mega odszkodowania
    Czego wy jeszcze chcecie ???
    Przypomnę że to nie byli żadni bohaterowie tylko politycy żyjący na plecach ciężko pracujących ludzi.
    Pomnik (że nie wspomnę o godnej rencie) to powinien mieć ten facet co stracił nogi ratując dziecko w rzece.

  • jakub53

    Oceniono 3 razy 3

    Gosia,

    pracowalem z Jurkiem wiele lat, nawet z Toba pilem wino;) - w naszym Wrocku. Jestem dumny ze zachowujesz nasze standarty i trzymasz sie mocno. Kibicuje:)

  • badziewiak66

    Oceniono 2 razy -2

    Wyciek sfałszowanego stenogramu ze śledztwa do prasy, będący poważnym przestępstwem, jest "krokiem w śledztwie" ? To ważna informacja !! Ja rozumiem wypowiedź tak, że śledczy prowadzący sprawę zaplanowali wyniesienie potajemne stenogramu i podrzucenie go do radia RMF FM. To jest krok w śledztwie właśnie. Nie wiem czy nieść stenogram pomagał niejaki Michał Kamiński, jak to sugerują niektórzy. Nie zmienia to natury tego "kroku w śledztwie". Wdowa po Szmajdzińskim jest ważnym świadkiem !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX