Kaczyński dla "wSieci": Ci, którzy zasłaniają uszy ws. Smoleńska, muszą przyznać, że nie są specjalnie mądrzy

Jarosław Kaczyński w najnowszym numerze "wSieci" ostro ocenia tych, którzy nie wierzą w zamach w Smoleńsku. Zapytany, czy da się jeszcze odzyskać "zasłaniających uszy i oczy przestraszonych ludzi", mówi: - To nie będzie łatwe. Muszą sami przed sobą przyznać, że nie są specjalnie mądrzy.
POLUB NAS
10 kwietnia br. przypada piąta rocznica katastrofy smoleńskiej. Z tej okazji w tygodniku "wSieci" znalazło się podsumowanie śledztwa ws. rozbicia się Tu-154, a także rozmowa z prezesem PiS, który wspomina prezydencką parę.

- Smoleńsk to cenzura. Czy da się jeszcze odzyskać tych zasłaniających uszy i oczy przestraszonych ludzi? - zapytała dziennikarka gazety. - To nie będzie łatwe, bo oni muszą się sami przed sobą przyznać, że - łagodnie mówiąc - nie są specjalnie mądrzy. To bardzo trudny proces i na pewno znaczna część pozostanie przy swoim - nawet gdyby się tak zdarzyło, że, nie wiem, Rosja przyznałaby się do wszystkiego. (...) Bo to trzeba powiedzieć samemu sobie: no, nie jestem taki, za jakiego chciałbym uchodzić. Do tego jednak są zdolni ludzie o pewnym poziomie świadomości i kultury, posiadający umiejętność samooceny czy zrobienia rachunku sumienia - przekonywał Kaczyński.

"Akcja Leszka w Tbilisi była uzgodniona z Bushem"

Prezes PiS był też pytany o to, czy jego zdaniem katastrofa smoleńska utorowała Rosji drogę na Ukrainę. - Może gdyby żył pan prezydent, gdyby konsekwentnie prowadził swoją politykę, nie doszłoby do tego? - dopytywała dziennikarka. - Akcja Leszka w Tbilisi była nie tylko odważna, piękna, lecz i skuteczna, dlatego że była uzgodniona z Bushem - mówił. Polityk wspomina, że jego brat uzgodnił wówczas telefonicznie plan działania z amerykańskim prezydentem. - My zaproponowaliśmy, że wraz z przywódcami innych państw europejskich lecimy do Tbilisi, a Bush zadeklarował, że zaraz po wylądowaniu w Waszyngtonie wygłosi oświadczenie, że jeżeli Rosjanie się nie zatrzymają, to ze strony Ameryki będą brutalne konsekwencje - podkreśla Kaczyński.

Jego zdaniem dalsze rządy PiS działałyby także na korzyść wzmocnienia pozycji Polski, o której prezydent Rosji Władimir Putin nie mógłby już powiedzieć, że gdyby chciał, w dwa dni znalazłby się w Warszawie.

To one pozwalają poznać tajemnice katastrof lotniczych

Posted by Gazeta.pl on Monday, 30 March 2015


Jak katastrofa w Smoleńsku podzieliła Polskę? O tym przeczytasz w wywiadach Teresy Torańskiej >>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: