Passent: Kamiński jest dla prawicy jak żołnierze wyklęci, jak Chodorkowski

Daniel Passent do oburzenia polskiej prawicy w związku z wyrokiem ws. Mariusz Kamińskiego podchodzi raczej ironicznie. "Sędziowie zrobili coś strasznego - wydali surowy wyrok za łamanie prawa" - napisał publicysta. "Kamiński jest dla prawicy jak żołnierze wyklęci, jak Chodorkowski" - ironizował.
Daniel Passent w swoim najnowszym wpisie na blogu w serwisie Polityka.pl skomentował reakcje na wyrok wydany w sprawie byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Przypomnijmy, Kamiński został skazany na 3 lata więzienia i 10-letni zakaz sprawowania funkcji publicznych. Nieprawomocny wyrok zapadł w związku z "aferą gruntową", a sędzia uznał Kamińskiego za winnego przekroczenia uprawnień szefa CBA.

Żołnierz wyklęty

Passent do oburzenia polskiej prawicy w związku z wyrokiem podchodzi raczej ironicznie. "Sędziowie zrobili coś strasznego - wydali surowy wyrok za łamanie prawa" - napisał dziennikarz. Nadmienił również, że jest to dość niespodziewany zwrot akcji, bo sprawa wlokła się od lat i nikt nie sądził, że zapadnie w niej taki werdykt. Trzeba pamiętać, że Kamiński był szefem CBA jeszcze po upadku rządów PiS, Donald Tusk utrzymał go na stanowisku przez kolejne dwa lata. "Kamiński jest dla prawicy jak żołnierze wyklęci, jak Chodorkowski" - ironizował dziennikarz. Podkreślił jednak, że byłemu szefowi CBA nie można odmówić zapału, bo zawsze tak samo ochoczo walczył z korupcją, nie zważając na fakt, że mogło to doprowadzić do upadku koalicji Kaczyńskiego, Leppera i Giertycha.

Sądny dzień polskiej prawicy

Mimo to wyrok zapadł, a ze strony wzburzonej prawicy posypały się komentarze: "Rządzi sędziowska oligarchia, nadgorliwość gorsza od faszyzmu", "To dzień hańby polskiego wymiaru sprawiedliwości" cytował na swoim blogu Passent. W związku z napiętą atmosferą w sprawie Kamińskiego dziennikarz ironicznie poradził sędziemu Łączewskiemu, który prowadził sprawę, żeby nie zdziwił się, jeśli za tydzień prawica "odkryje", że "skazywał w stanie wojennym", a "jego rodzice byli w PZPR".

Passent zwrócił również uwagę na szybki wyrok w sprawie innego polityka związanego z PiS, Adama Hoffmana, który zasugerował prezydentowi Komorowskiemu, że w jego komitecie honorowym jest jakaś tajemnicza postać ze SKOK Wołomin. Sąd nakazał Hoffmanowi sprostować swoją wypowiedź, zapłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Towarzystwa Ociemniałych w Laskach i pokryć koszty procesu. Passent okrzyknął ów ciężki dla polskiej prawicy poniedziałek mianem "dnia sądnego IV RP" i wyraził nadzieję, że kiedyś zostanie ona osądzona prawomocnie.

Cały wpis na stronie Polityka.pl

Więcej o: