Wielki sukces polskich archeologów w Egipcie. Po 54 latach pracy zrekonstruowali taras świątyni Hatszepsut

Po 54 latach prac polscy archeolodzy zakończyli rekonstrukcję tarasu w świątyni Hatszepsut koło Luksoru. - To zawsze długo trwa - mówił w Radiu TOK FM dr Zbigniew E. Szafrański, kierownik misji. Przyznał, że polscy egiptolodzy to dziś światowa czołówka.
Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego zakończyli rekonstrukcję tarasu w egipskiej świątyni Hatszepsut koło Luksoru, wpisanej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Od 1961 roku polscy egiptolodzy odtwarzali taras okazałej świątyni, m.in. układając w całość ogromne, kamienne bloki. Dlaczego wszystko trwało aż 54 lata? - To zawsze długo trwa - mówił w Radiu TOK FM dr Zbigniew E. Szafrański, kierownik misji. - Misje niemieckie i francuskie mają ten sam problem z czasem. Choć nie wiem, czy to problem. Żeby wiedzieć, co Hatszepsut chce powiedzieć na ścianach swojej świątyni, trzeba spędzić godziny w bibliotekach, patrząc, jak to wygląda w innych świątyniach - mówił. Jak wskazywał dr Szafrański, pracy nie ułatwiała też niezwykłość egipskiej królowej. Hatszepsut miała wiele pomysłów, które zmieniała nawet w trakcie budowy świątyni. - Mamy duże zespoły obiektów, gdzie widzimy, że praca nad dekoracją została rozpoczęta i nagle ją przerwano - wskazywał.

Nie pomagali też turyści, bo świątynia Hatszepsut to niezwykle popularny cel wycieczek. Bardziej nawet niż Dolina Królów. - Czasem turyści przeszkadzają, chcąc porozmawiać z osobą, która siedzi na rusztowaniu i pracuje. Niektórzy są agresywni, jak się ktoś nie odzywa, trzęsą rusztowaniem. Więc staramy się zabezpieczyć - mówił dr Szafrański. Przyznał jednak, że ogromna popularność świątyni to dla archeologów, którzy w niej pracują źródło ogromnej satysfakcji. Po oddaniu turystom Zespołu Kultu Słońca teraz polscy archeolodzy, jak zapowiedział dr Szafrański, będą pracować w kompleksie kultu królewskiego, czyli świątyniach poświęconych samej Hatszepsut i jej ojcu, Totmesowi I. Wcześniej Polacy zrekonstruowali m.in. główny dziedziniec świątyni. Dr Szafrański podkreślał, że praca naszych archeologów jest w Egipcie niezwykle ceniona. - Jesteśmy w czołówce. Jeden z wybitnych egiptologów napisał, że prof. Kazimierz Michałowski wprowadził polską egiptologię na salony światowej nauki - zaznaczył.