Tym: SLD chce wypłat dla ofiar planu Balcerowicza? W okienku kasowym powinien siedzieć Leszek Miller

?Polski polityk, niezależnie od opcji, mówi dziś dowolny idiotyzm i nawet się przy tym nie zaczerwieni. W dodatku łże jak najęty, że wszystkie swe siły poświęca na pracę dla dobra ojczyzny i dla naszego szczęścia? - tak Stanisław Tym podsumowuje najnowszy wyborczy pomysł SLD. Wypłaty odszkodowań dla ofiar planu Balcerowicza.
SLD chce zdobyć poparcie wyborców, proponując odszkodowanie dla ofiar planu Balcerowicza, wprowadzanego w Polsce po objęciu władzy przez pierwszy niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego.

Sekretarz partii Krzysztof Gawkowski argumentuje, że odszkodowania trzeba wypłacać, bo "plan Balcerowicza zabijał najbiedniejszych Polaków" i "doprowadzał do tego, że wykluczenie społeczne i rozwarstwienie społeczne rosło".

Według felietonisty "Polityki" Stanisława Tyma, jeśli Sojusz Lewicy Demokratycznej chce odszkodowań, to "w okienku kasowym powinien chyba siedzieć zatrudniony na pełen etat Leszek Miller".

"Polski polityk, niezależnie od opcji, mówi dziś dowolny idiotyzm i nawet się przy tym nie zarumieni. W dodatku łże jak najęty, że wszystkie swe siły poświęca na pracę dla dobra ojczyzny i dla naszego szczęścia. Dante ponad 700 lat temu powiedział, że kłamstwo jest z twarzy podobne do prawdy. W moim głębokim przekonaniu dziś w Polsce już mało kto wie, jak wygląda prawda" - podsumował Tym.

Zgodnie z pomysłem SLD osoby poszkodowane przez wprowadzenie reform miałby przez rok dostawać po 400 zł miesięcznie.

"Wasz pomysł jest idiotyczny. A pan niekompetentny" Wielowieyska miażdży Gawkowskiego>>>

Więcej o: