Dukaczewski: Piotr P. ze SKOK Wołomin utrzymywał kontakty z politykami PiS i Lechem Kaczyńskim

Marek Dukaczewski, były szef WSI, mówił w RMF FM, że Piotr P. podejrzewany o defraudację pieniędzy w SKOK Wołomin spotykał się z Lechem Kaczyńskim oraz politykami PiS i Porozumienia Centrum. "Na początku lat 90. był zapraszany na różnego rodzaju spotkania, otrzymywał również propozycje zajęcia, pracy - wtedy, kiedy prawica przejęłaby władzę" - mówił. Dodał też, że "dysponuje zdjęciami" na potwierdzenie jego słów.
POLUB NAS
Od kilku dni PiS domaga się, aby prezydent Bronisław Komorowski i politycy PO wyjaśnili swoje powiązania z władzami SKOK Wołomin i Fundacji "Pro Civili", w których znaleźli się byli funkcjonariusze WSI. W SKOK Wołomin według doniesień prasowych miało dochodzić do wyłudzania kredytów na ogromną skalę. Jeszcze w grudniu KNF zawiesiła działalność Kasy, kilka miesięcy wcześniej aresztowano m.in. wiceprezes SKOK-u.

Dukaczewski: P. spotykał się nie z Komorowskim, tylko z Kaczyńskim

Politycy PiS wskazują tymczasem na Piotra P., byłego oficera Wojskowych Służb Informacyjnych, podejrzanego o defraudację pieniędzy ze SKOK Wołomin, i jego rzekome powiązania z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Dowodem ma być zdjęcie Komorowskiego i Piotra P. z premiery filmu "Bitwa Warszawska 1920".

Marek Dukaczewski, były szef WSI, mówił jednak w RMF FM, że to raczej politycy Porozumienia Centrum i PiS utrzymywali bliskie kontakty z Piotrem P. "Na początku lat 90. był zapraszany na różnego rodzaju spotkania, otrzymywał również propozycje zajęcia, pracy - wtedy, kiedy prawica przejęłaby władzę" - mówił gen. Dukaczewski. "Nazwiska mam, ale niestety nie mogę podawać" - dodał.

Prowadzący audycję Konrad Piasecki pytał też o zdjęcie Komorowskiego z P. "Nie chciałbym komentować zdjęć, tym bardziej że dysponuję też zdjęciami, gdzie politycy PIS-u są z oficerami WSI, i nie robimy z tego powodu żadnego problemu" - odparł były szef WSI.

Dukaczewski zaznaczył też, że P. utrzymywał kontakty nie z Bronisławem Komorowskim, jak przekonuje PiS, ale z Lechem Kaczyńskim. "Z mojej wiedzy wynika, że bywał w Pałacu Prezydenckim" - zaznaczył.

Piasecki: Rozczaruję tropicieli spisku

Wizyta Dukaczewskiego w RMF FM wywołała spore poruszenie na Twitterze, głównie wśród komentatorów i dziennikarzy kojarzonych z prawicą.

Cezary Gmyz zasugerował, że środowisko PO musi być "przerażone", natomiast Kataryna oceniła, że słowa Dukaczewskiego to "przygrywka". Nawiązała też do Muddy Investment - firmy, z którą miał być związany syn Bronisława Komorowskiego.

"Gdy temat WSI staje się centralnym w kampanii, zaproszenie ich szefa wydaje mi się zachowaniem dość oczywistym" - odpowiedział krytykom Konrad Piasecki.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: