Wielowieyska: Duda to ideowy kameleon. Dziwne, że mieni się spadkobiercą Lecha Kaczyńskiego

"Newsweek" pisze, że Andrzej Duda był członkiem Unii Wolności. - Kiedy Unia była przy władzy, zapisał się do niej, kiedy była ugrupowaniem schodzącym, wypisał się i nagle objawił się działaczem PiS, która to partia prezentuje teorie absolutnie sprzeczne z ideami UW - wskazywała w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska, nazywając polityka PiS "ideowym kameleonem".
"PiS stara się wykreować kryształowy obraz swojego kandydata, ale w efekcie ubarwia jego biografię lub stosuje niedomówienia" - czytamy w "Newsweeku". Jako dowód tygodnik podaje m.in. członkostwo Andrzeja Dudy w Unii Wolności, o czym nie znajdziemy informacji w oficjalnej biografii polityka. Duda jest kandydatem PiS w wyborach prezydenckich.

"Ideowy kameleon"

Dominika Wielowieyska zauważyła w Poranku Radia TOK FM, że działalność Dudy w UW nie była epizodem, ale miała trwać kilka lat. - Różni politycy zmieniali przynależność partyjną, przechodzili z PiS do PO, ale symptomatyczne, że Duda ukrywał albo raczej nie chwalił się swoją przynależnością do UW. Duda jest dla mnie ideowym kameleonem - stwierdziła publicystka.

- Kiedy Unia była przy władzy, zapisał się do niej, kiedy była ugrupowaniem schodzącym, wypisał się i nagle objawił się działaczem PiS, która to partia prezentuje teorie absolutnie sprzeczne z ideami UW - wskazywała Wielowieyska.

Zmiana poglądów w tydzień

Prowadząca Poranek Radia TOK FM wytknęła Dudzie "radykalną zmianę poglądów" w sprawie in vitro, która miała nastąpić "w ciągu tygodnia". - Przypomnę wypowiedź Lecha Kaczyńskiego, który mówił, że Polska nie jest państwem wyznaniowym, mówił to w kontekście ustawy o in vitro, pytany czy ją podpisze. Z tego punktu widzenia trochę dziwi, że Duda mieni się spadkobiercą idei Lecha Kaczyńskiego - skwitowała.

Więcej o: