Afera podsłuchowa. Kwaśniewski i Miller nagrani. Kelner: Ustalili wersję ws. więzień CIA. Że nic nie wiedzą

Tygodnik "Wprost? dotarł do akt śledztwa ws. afery taśmowej i zeznań podejrzanych Łukasza N. i Konrada L. Według nich w restauracji Amber Room mieli spotkać się m.in. Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller. Ustalali wspólną wersję zdarzeń ws. więzień CIA.
POLUB NAS
Jaka była ta wspólna wersja według zeznań Łukasza N., który jak twierdzi, odsłuchał taśmę nagraną przez Konrada L.? Kwaśniewski z Millerem mieli ustalić, że gdyby ktoś w sprawie więzień zadawał im pytania, to "oni nic nie wiedzą".

Jak pisze "Wprost", powołując się na zeznania, do których dotarł, "politycy byli wystraszeni, mówili cicho" i usiłowali ustalić, z kim rozmawiali na ten temat, czy któryś z nich podpisywał w tej sprawie jakiekolwiek dokumenty, a jeżeli tak - to czy da się je jakoś odzyskać.

Kilka dni temu do zeznań kelnerów warszawskich restauracji, gdzie podsłuchiwano polityków, dotarła "Gazeta Wyborcza". Łukasz N. i Konrad L. twierdzą, że nagrania miały służyć biznesmenowi Markowi Falencie "do celów biznesowych" i do "gry ze służbami specjalnymi". W czerwcu 2014 r. Falenta zmienił jednak zamiar: stwierdził, że użyje podsłuchów do obalenia rządu i szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Chciał wziąć rewanż za uderzenie prokuratury w jego firmę importującą tani węgiel z Rosji,



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!