Sztabowcy Dudy uderzają w prezydenta, otwierając "Muzeum zgody Bronisława Komorowskiego". A tam niszczarka do ustaw, prezydenckie pióro i ciupaga

"Ciupaga dialogu", prezydenckie pióro i niszczarka obywatelskich projektów to eksponaty w otwartym dziś przez PiS "Muzeum zgody Bronisława Komorowskiego". Nowy pomysł sztabowców Andrzeja Dudy ma uderzać w urzędującego prezydenta.
POLUB NAS
Otwarte dziś "muzeum" to niewielka salka przy ulicy Pięknej w Warszawie. Na ścianach wiszą tablice wypominające Bronisławowi Komorowskiemu, że "zgodził się" na objęcie sześciolatków obowiązkiem szkolnym, wydłużenie wieku emerytalnego czy legalizację obrotu nasionami GMO. Według PiS prezydent "zgodził się" też na bezrobocie i biedę, nie reagując na protesty górników.

"Nawet ja nie pamiętałem o niedziałaniach prezydenta"

- Mam nadzieję, że będzie to muzeum odwiedzane. Że Polacy, młodzi i nie tylko, będą tutaj przychodzić, by ocenić pięć lat prezydentury Bronisława Komorowskiego, o której teraz słyszymy, że była prezydenturą zgody. Te eksponaty pokazują jej rzeczywisty wymiar - mówił obecny na otwarciu Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta. - Nawet ja nie pamiętałem o niektórych "niedziałaniach" prezydenta - stwierdził po chwili, rozglądając się po sali.

Prócz tablic działacze PiS przygotowali eksponaty: pióro, którym prezydent "najprawdopodobniej" podpisał ustawę reformującą system emerytalny, "ciupagę zgody" nawiązującą do pamiętnego cytatu Bronisława Komorowskiego o stosowaniu perswazji i ciupagi oraz położoną w centralnym punkcie sali niszczarkę. Ta ma symbolizować odrzucone przez Sejm głosami PO obywatelskie ustawy i wnioski o referenda. - Czy chcemy, by tak działał prezydent, który jest rzecznikiem wszystkich Polaków? - pytał Duda.

Muzeum czynne tydzień

"Muzeum" było tak niewielkie, że tłum przeciskających się do Andrzeja Dudy fotoreporterów co rusz zrzucał kolejne tablice i eksponaty. Partyjni działacze nerwowo przyczepiali je z powrotem.

Jak zapewnił Marcin Mastalerek, rzecznik PiS, "muzeum" będzie otwarte cały tydzień, dostępna jest także strona internetowa. Zasugerował, że później nastąpi zmiana ekspozycji. Wstęp do placówki wolny.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: