NIK robi ankietę. Pyta kierowców, jak im się jeździ po drogach krajowych

Najwyższa Izba Kontroli prosi o pomoc kierowców. - NIK sprawdza m.in., czy remonty dróg prowadzone przez GDDKiA są realizowane prawidłowo, czy nie stanowią utrudnień dla kierowców - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli. - Chcemy mieć ocenę odczuć kierowców - dodaje.
Ankieta jest przeznaczona dla osób, które były użytkownikami dróg krajowych w ciągu ostatnich dwóch lat. Swoją opinię można wysłać przez internet. NIK niezależnie prowadzi swoją ogólnopolską kontrolę - bada m.in. dokumenty, ale chce mieć informacje od samych użytkowników dróg.

Stąd wiele pytań m.in. o to, jak często korzystamy z autostrad czy dróg ekspresowych; jak często w trakcie jazdy napotykamy roboty drogowe i jak dużym są one utrudnieniem (np. zawężenie jezdni czy ruch wahadłowy). NIK pyta też, jakie prace drogowe spotykaliśmy - czy było to np. malowanie pasów, utrzymanie czystości czy koszenie trawy.

Są również pytania dotyczące stanu naszych dróg - ubytków w jezdni, kolein, spękań, a nawet brudnych ekranów akustycznych. Izba chce też uzyskać informację, czy przed wyjazdem w trasę kierowcy korzystają z serwisów dla kierowców na stronie GDDKiA oraz telefonicznej informacji o sytuacji na drogach.

Jak mówi prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski, chodzi m.in. o to, by ustalić, czy prace drogowe nie były prowadzone w godzinach wzmożonego ruchu i w związku z tym powodowały poważne utrudnienia. - Kontrola jest prowadzona we wszystkich oddziałach GDDKiA, ale chcemy mieć też ocenę odczuć kierowców, jak w tym zakresie Generalna Dyrekcja wykonuje swoje obowiązki - dodaje Kwiatkowski.