Oburzeni ludzie kultury piszą list do Empiku. "Przez wysokie marże zaburzono rynek". Jest odpowiedź

Pod listem otwartym podpisały się m.in. Agnieszka Holland czy Krystyna Janda. Według autorów listu Empik szkodzi rynkowi, wydawcom i czytelnikom. Prezes Empiku Ewa Szmidt-Belcarz odpowiada: "Odbieram to jako konstruktywną opinię".
POLUB NAS
Jednym z głównych zarzutów, wysuwanych przez autorów listu otwartego, jest niszczenie rynku wydawniczego przez sieć Empik. Sieć ma zaburzać rynek przez swoją politykę cenową, nakładanie dużych marż oraz wymaganie upustów od wydawców. Taka działalność, zdaniem autorów listu, zniszczyła wiele małych wydawnictw.

"Powinno być więcej foteli i dobrej kawy, a mniej patelni i foremek do ciast"

Kolejnym oskarżeniem, na którym skupia się list, jest polityka sprzedażowa sieci i "utrata dawnego charakteru". Według podpisanych pod listem ludzi kultury Empik stracił w zasadzie zainteresowanie literaturą, a zamiast tego postawił na marketing, "patelnie i foremki do ciast".

Autorzy listu skarżą się, że w księgarniach sieci nie można prawie kupić klasyków literatury, a sieć bezsensownie stawia na nowości i bestsellery. Ich zdaniem brakuje także prasy zagranicznej. Autorzy listu chcieliby, aby Empiki, na wzór zagranicznych księgarni, serwowały dobrą kawę i umożliwiały poczytanie literatury i gazet w wygodnych fotelach.

"Trzeba zachować proporcje, wprowadzając do sieci sklepów także literaturę piękną, może mniej popularną, bardziej niszową" - czytamy w liście.

"Palącą kwestią jest cena książki. Jak to możliwe, że książki, mimo promocji, są w tej sieci najdroższe w ofercie na rynku?" - pytają autorzy listu. Zwracają uwagę, że polityka wysokich cen jest krótkofalowa i może prowadzić do upadku firmy. Według autorów listu polityka firmy ma zły wpływ także na czytelnictwo w Polsce. "Naszym zdaniem EMPIK stracił klientów, nie wychowując jednocześnie nowego pokolenia Czytelników. A dobra księgarnia ma także takie zadania" - czytamy.

Odpowiedź Empiku: "Książka to DNA marki"

Prezes Empiku Ewa Szmidt-Belcarz odpowiedziała artystom na stronie internetowej. Jak pisze, list odebrała jako "konstruktywną opinię". "Czujemy się wyróżnieni, że jesteśmy dla Państwa partnerem do dyskusji o kondycji czytelnictwa w Polsce" - napisała i dodała, że Empik pracuje obecnie nad zmianami i część postulatów artystów już jest wdrażana.

Szmidt-Belcarz podkreśliła, że książka dla księgarni jest najważniejsza. "To DNA marki" oraz "43% ogólnego obrotu salonów". "W dużych salonach dostępny jest szeroki wybór tytułów łącznie z klasyką literatury, poezją, książkami specjalistycznymi etc. W mniejszych salonach, ze względu na ich rozmiary, prezentujemy ofertę nowości wydawniczych oraz najbardziej popularne tytuły" - czytamy w oświadczeniu.

Prezes zarządu Empiku zaznacza też, że sieć księgarni była partnerem wielu nagród literackich, jak Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego, czy Literacka Nagroda Europy Środkowej ANGELUS, a czytelnictwo wspiera m.in. na Facebooku, poprzez warsztaty dla dzieci "Przecinek i Kropka" i spotkania z autorami (Etgarem Keretem, Joanną Bator czy Jackiem Dehnelem). Na koniec Szmidt-Belcarz wyraziła chęć dialogu: "Jesteśmy otwarci na dialog i na spotkanie z Państwem w celu omówienia tematów, o których piszą Państwo w liście".

Pełna treść oświadczenia tutaj>>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Komentarze (144)
Oburzeni ludzie kultury piszą list do Empiku. "Przez wysokie marże zaburzono rynek". Jest odpowiedź
Zaloguj się
  • zielona-galazka

    0

    Wysokie marze zburzyly rynek? A to w jaki sposob?

  • mielis

    0

    Winni są wydawcy. Towar jaki oferują to szmira. Nikt nie chce tracić czasu na czytanie badziewia. Lepiej w tym czasie obalić piwko i poflirtować z panienką w jakimś klubie.

  • gangut

    Oceniono 2 razy 2

    Odpowiedź Empiku w tłumaczeniu na polski to "spadajcie na drzewo". I słusznie - jak Jandzie z Holland nie podoba się Empik to mogą iść do konkurencji albo założyć własną sieć.

  • mef3

    Oceniono 1 raz 1

    Takie miejsca jak Empik powinny kojarzyć się z dobry gustem, książką, zapachem kawy, itd. A spójrzcie na te szmaty powieszone na fasadzie budynku. Szmatex a nie kultura!

  • auxlux

    Oceniono 2 razy 2

    Sklepy typu smyk czy empik mają marżę 50%, żadna tajemnica. Termin płatności mają 3 miesiące, płacą po pół roku, bo kto zabroni monopoliście? Odejdziesz od nich, skoro u nich sprzedajesz 1/3 towaru?

  • notremak

    Oceniono 3 razy 3

    Empik to DNA!
    Przepraszam: DNO.

  • mirrorqueen

    Oceniono 7 razy 5

    "aby Empiki, na wzór zagranicznych księgarni, serwowały dobrą kawę i umożliwiały poczytanie literatury i gazet w wygodnych fotelach" - uhmm, a kto zapłaci później 100%ceny za te wymięte, przeczytane po kilka razy przez innych książki (które empik chętnie wpycha w sprzedazy internetowej jako "nowe" oczywiście bez upustu)? Nie jestem fanką empiku i jestem przeciwna ich polityce wydawniczej i traktowaniu pracowników. Ale nie jest to tez biblioteka ani kawiarnia.

  • notremak

    Oceniono 1 raz 1

    Ten wieszak na wielkie szmaty ma coś wspólnego z kulturą?!
    Pani Szmidt-Belcarz, niech się pani puknie w głowę!

  • grechu g

    Oceniono 4 razy 0

    Albo Panie Holland i Janda nie zauważyły, że się komuna skończyła albo (co bardziej prawdopodobne) jest to kolejna akcja marketingowa empiku i Panie ten list za kasę napisały.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX