Czołgi i żołnierze USA na wschodniej flance NATO. "Zostaną w krajach bałtyckich i w Polsce tak długo, jak będzie to niezbędne do odstraszania Rosji"

Około 750 czołgów, śmigłowców i innych maszyn bojowych armii USA dotarło do Rygi. W ślad za nimi do stolicy Łotwy przybędzie około 3 tys. żołnierzy. - Pozostaną w państwach bałtyckich i w Polsce tak długo, jak będzie to niezbędne do odstraszania Rosji i umacniania obecności NATO - zapowiedział w Rydze amerykański generał John O'Connor.
POLUB NAS
Gen. O'Connor przypomniał, że "w ciągu ostatnich 12 miesięcy demonstrowano, że obecność amerykańskich sił na Łotwie, Litwie, w Estonii i w Polsce potrwa tak długo, jak będzie to konieczne do odstraszenia rosyjskiej agresji". Podkreślił, że sprzęt wojskowy i żołnierze "uosabiają ducha amerykańskiej obecności w regionie".

Wojsko i sprzęt USA na wschodniej flance NATO

Dotychczas nad Bałtyk dotarło już - według słów płk. Steve'a Warrena, około 750 śmigłowców, czołgów i innych pojazdów. Tylko dziś statek Liberty Promise przywiózł do Rygi ponad 120 czołgów i innych pojazdów wojskowych. Amerykanie wysłali do Rygi m.in. słynne czołgi Abrams.

Niedługo na Łotwę trafi też około 3 tys. żołnierzy piechoty 3. Dywizji Piechoty USA. Zastąpią żołnierzy z 2. Pułku Kawalerii, którzy niedawno przenieśli się do Polski. Będą ćwiczyć z żołnierzami krajów bałtyckich przez mniej więcej trzy miesiące.

Operacja "Atlantic Resolve"

Gen. O'Connor swoje oświadczenie wygłosił w ryskim porcie, dokąd dostarczono największą dotąd, jak pisze agencja BNS, ilość amerykańskiego sprzętu wojskowego dla państw bałtyckich w ramach operacji "Atlantic Resolve". - Przywiodła nas tu obrona wolności - powiedział, zapewniając, że amerykańskie siły mogą wesprzeć aliantów siłą bojową zawsze i wszędzie, jeśli jest to konieczne. W celu "utworzenia istotnie zjednoczonego frontu przeciwko rosyjskiej agresji" zapowiedział rozszerzenie na południe - na Rumunię i Bułgarię - tej operacji.

Operacja "Atlantic Resolve" polega na zwiększeniu obecności wojskowej na wschodniej flance NATO. Ogłoszono ją po rosyjskiej agresji na Ukrainę. Sojuszniczy "desant" Amerykanów na łotewskie miasto to element rotacji wojsk amerykańskich w krajach Europy Wschodniej. Wysyłając wojsko i sprzęt na wspólne ćwiczenia, Waszyngton - jak twierdzi - wspiera zaniepokojone agresywnymi działaniami Rosji kraje wschodniej flanki NATO.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (491)
Czołgi i żołnierze USA na wschodniej flance NATO. "Zostaną w krajach bałtyckich i w Polsce tak długo, jak będzie to niezbędne do odstraszania Rosji"
Zaloguj się
  • krzysztofoborski

    Oceniono 1 raz -1

    Krzysztof Oborski Ksiądz katolicki pedofil , milioner i jego koneksje. A co ja dla nich znaczę. Dla obydwóch jestem śmieciem. Więc mam to w nosie.

  • Stupki Jezuska

    Oceniono 4 razy 0

    Go on home Yankee soldiers, go on home
    Have you got no fuckin' homes of your own?
    Throughout our history we were born to be free
    So get out Yankee bastards, leave us be!

  • jan_sobczak1

    Oceniono 3 razy 1

    Tyle lat plucia na nasz sojusz, a teraz widać że SS-mani zza Odry i reszta EU chętnie nas sprzedadzą za beczkę gazu a na jankesów można jednak liczyć. Lizanie doopy niemcom nie wyjdzie Tuskowi i PO na dobre.

  • zd46

    Oceniono 6 razy -2

    Rozpoczela sie agresja amerykanska na Europe !!!! Status NATO rozsypal sie w pyl a wojska amerykanskie wchodza szybko natomiast JUZ NIE WYCHODZA !!!!! Pozbawic Obame nagrody Pokojowej Nobla !!!!!!!!!!

  • jack_flash

    Oceniono 3 razy -3

    A polscy malkontenci narzekali na slabego prezydenta, wyrazania zaniepokojenia. W dyplomacji to bardzo duzo. Jak widac poparte dzialaniem. Smiano sie z kilku samolotow z Kanady oraz innych krajow NATO. Bo nie mozna bez glowy, bez planu, bez prob negocjacji. Wystarczy byc konsekwentnym, jak widac teraz w Rydze. A bedzie jeszcze bardziej.

  • mariusz8113

    Oceniono 5 razy -1

    Cała nadzieja w Bogu i Ameryce

  • januszek102

    Oceniono 7 razy 1

    Dziwne jak nagle znalazlo sie tylu "przyjaciol" Ameryki w Polsce. Mokro w majtkach?

  • lepus42

    Oceniono 5 razy 1

    A może zmodyfikujemy tę wypowiedź amerykańskiego generała tak:
    Obecność amerykańskich sił w Polsce potrwa tak długo, jak Polska na to pozwoli.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX