Na najwyższym szczycie Meksyku znaleźli szkielet i zmumifikowane zwłoki. To zaginieni w 1959 r. wspinacze?

Grupa meksykańskich ratowników znalazła szkielet i zmumifikowane zwłoki na zboczu góry Pico de Orizaba w Meksyku. Podejrzewa się, że mogą to być szczątki wspinaczy, którzy zaginęli 55 lat temu - podaje portal Yahoo News.
POLUB NAS
Pico de Orizaba to najwyższy szczyt w Meksyku. Góra ma ponad 5,5 tys. metrów n.p.m. Jedna z grup wspinaczy, którzy się na nią wybrali, zgłosiła służbom, że zauważyła przysypane śniegiem zwłoki - pisze Yahoo News.

Szkielet i zmumifikowane zwłoki

12-osobowa ekipa ratowników postanowiła zweryfikować zgłoszenie. Kiedy dotarli na wysokość 310 m od szczytu góry, zauważyli zamarznięty szkielet. To jednak nie wszystko. 150 metrów dalej leżały drugie zamrożone i zmumifikowane zwłoki.

- Nie było możliwości ściągnięcia zwłok na dół. Akcję utrudniała gęsta mgła - mówi Juan Navarro, burmistrz miasteczka Chalchicomula de Sesma, leżącego u podnóża góry w stanie Puebla. Burmistrz zapewnia, że wspinacze są w stanie wrócić po zwłoki, kiedy pogoda się poprawi.

Zwłoki trafią do laboratorium

Kiedy tylko pojawiły się doniesienia o znalezieniu pierwszego z ciał, do Meksyku zadzwonili mieszkańcy Hiszpanii i Niemiec, którzy podejrzewają, że mogła to być zaginiona osoba z ich rodzin.

Jednak lokalne władze uważają, że znaleziono dwoje meksykańskich wspinaczy, którzy zaginęli w 1959 r. W identyfikacji zwłok mają pomóc strzępki odzieży. Kiedy ciała zostaną zniesione z góry, trafią do laboratorium prokuratora stanu Puebla, gdzie zostaną wykonane testy DNA. Pico de Orizaba to bardzo popularny wśród wspinaczy szczyt. W przeszłości zginęło bądź zaginęło na nim wielu ludzi - podaje Yahoo News.

O pięknie i złowrogiej potędze gór przeczytaj w książkach >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!