Rzecznik PiS ostro o Palikocie: Ten błazen, winiarz, milioner spod Biłgoraja? On startuje po to, by obrażać Dudę

- Debata Andrzeja Dudy z Januszem Palikotem? Chodzi o tego winiarza, błazna, milionera spod Biłgoraja? - kpił w RMF FM Marcin Mastalerek, rzecznik PiS. - Palikot startuje, żeby obrażać Dudę, tak jak kiedyś z polecenia Donalda Tuska obrażał Lecha Kaczyńskiego - dodał rzecznik PiS. Pochwalił z kolei decyzję władz ws. pogrzebu Borysa Niemcowa.
POLUB NAS
- Władze dobrze zareagowały na odmówienie marszałkowi Borusewiczowi wjazdu do Rosji. Mam nadzieję, że na forum UE ten temat także będzie poruszony - powiedział dziś rano Mastalerek w RMF FM.

Marszałek Senatu miał wziąć udział w pogrzebie zamordowanego działacza rosyjskiej opozycji, Borysa Niemcowa. Jednak strona rosyjska stwierdziła, że Borusewicz nie zostanie wpuszczony do Moskwy. W związku z tym podjęto decyzję, że Polska nie wyśle oficjalnej delegacji na pogrzeb Niemcowa.

- Możemy podpisać się pod słowami, że Rosja nie będzie nam wybierała polskiej delegacji - ocenił rzecznik PiS. - Trzeba odpowiadać twardo, ale dyplomatycznie - dodał.

"Wpływ PiS na wysyłanie broni na Ukrainę jest żaden"

Mastalerek odniósł się do informacji, że polski MON wyśle na Ukrainę personel wojskowy, który będzie szkolił ukraińskich żołnierzy. - Wysłanie szkoleniowców na Ukrainę to dobry kierunek, ale żołnierzy na front absolutnie nie chcemy wysyłać - stwierdził rzecznik PiS.

Odniósł się on także do możliwości wysłania lub sprzedaży broni na Ukrainę. - Zgadzam się z Dudą, że daleko idąca ostrożność w kwestii wysyłania broni jest potrzebna. Ale można wysyłać np. broń defensywną - stwierdził Mastalerek.

Zapytany, czy w PiS istnieje rozłam w kwestii broni dla Ukrainy, rzecznik stwierdził, że brak konsensusu w tej sprawie jest raczej w PO. Dodał też, że stosunek PiS w tej kwestii jest raczej bez większego znaczenia. - Bez sensu gadać o tym, czy w PiS jest konsensus o broni. Wpływ Prawa i Sprawiedliwości na to, czy Polska będzie wysyłać broń na Ukrainę, jest żaden - stwierdził Mastalerek.

"Palikot? Winiarz, błazen milioner spod Biłgoraja"

Rzecznik PiS zapytany, czy jest możliwość debaty Andrzeja Dudy z Januszem Palikotem, zakpił, pytając, czy chodzi o "tego winiarza, błazna, milionera spod Biłgoraja?" Mastalerek ocenił, że Palikot tak naprawdę nie chce prezydentury, a kandydując, ukrycie wspiera Bronisława Komorowskiego.

- To jest człowiek, który startuje tylko po to, żeby obrażać Dudę, tak jak kiedyś miał zadanie od Tuska obrażać Lecha Kaczyńskiego - stwierdził rzecznik PiS. - Dziś Polacy oczekują debaty Duda - Komorowski. Debata bez urzędującego prezydenta nie ma sensu - dodał.

"Dobrze, że jest entuzjazm w kampanii Dudy"

Mastalerek zwrócił też uwagę na rosnący wynik kandydata PiS w sondażach. - Nie ekscytujemy się liczbami w sondażach, ale widzimy pewną tendencję. Od miesiąca rośnie poparcie Dudzie, a spada Komorowskiemu - stwierdził.

- Dobrze, że jest entuzjazm w kampanii prezydenckiej, wiara w zwycięstwo i pozytywna energia, bo kiedy zestawi się eventy Andrzeja Dudy i oklapłych, znudzonych polityków PO wysłuchujących Bronisława Komorowskiego, to dobry prognostyk na przyszłość - mówił rzecznik PiS.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!