Szczurek: "Będzie regulacja chwilówek, ale ostrożna". Żakowski: "Czyli parabanki mogą spać spokojnie?"

- Żebym dobrze zrozumiał: parabanki mogą spać spokojnie, bo minister finansów uważa, że nie należy ich regulować, by nie spychać z szarej do czarnej strefy? - dziwił się słowom ministra finansów w Poranku Radia TOK FM Jacek Żakowski. - Moją intencją jest ograniczenie wysokości maksymalnych opłat, które takie instytucje pobierają od kredytobiorców - bronił się Mateusz Szczurek.
Gościem Jacka Żakowskiego w Poranku Radia TOK FM był Mateusz Szczurek, minister finansów. Rozmowa dotyczyła m.in. chwilówek, czyli krótkoterminowych pożyczek, które zdaniem prowadzącego stają się sporym problemem.

"Skończymy z problemem nielegalnego, mafijnego rynku"

Szczurek zaznaczył, że prowadzone są zaawansowane prace nad ustawą, która reguluje opłaty pobierane za udzielenie pożyczki. - Chodzi o to, by przez nadmierne opłaty nie powodować, że te kredyty są już tylko dla zdesperowanych i stają się problemem społecznym. Jak zwykle wymaga to wyważenia, ostrożności. Bo można w ten sposób zupełnie wyłączyć rynek - mówił Szczurek.

- W bankach te limity są restrykcyjne i spowodowały eksplozję parabankowych instytucji - zauważył Żakowski. - I jeśli zrobimy te limity restrykcyjne dla całego rynku, skończymy z problemem nielegalnego, mafijnego rynku, który będzie się tym parał - przyznał minister.

- Państwo nie jest w stanie tego upilnować? - pytał Żakowski. - Po doświadczeniach z rynkiem hazardowym widzimy wyraźnie, że jeśli głęboko chcemy ingerować w życie gospodarcze, musimy być gotowi do egzekucji tych regulacji. A to oznacza celników, policjantów, którzy pilnują udzielania kredytów poza normalnym obiegiem. To ryzyko, którego lepiej uniknąć - przez tworzenie takich regulacji, żeby normalny obrót był obecny - tłumaczył Szczurek.

Parabanki mogą spać spokojnie?

- Żebym dobrze zrozumiał: parabanki mogą spać spokojnie, bo minister finansów uważa, że nie należy ich regulować, by nie spychać z szarej do czarnej strefy? - zdziwił się Żakowski. - Nie jest moją intencją spychanie do czarnej strefy. Ale jest moją intencją ograniczenie wysokości maksymalnych opłat, które takie instytucje pobierają od kredytobiorców - zakończył Szczurek.