Policjanci zastrzelili bezdomnego na ulicy Los Angeles. Miał broń? "Mogli go obezwładnić" [WIDEO]

Policjanci z Los Angeles zastrzelili bezdomnego mężczyznę, który - jak tłumaczą władze - nie reagował na polecenia funkcjonariuszy i mógł mieć broń. O zdarzeniu stało się głośno po tym, jak do sieci trafił film nagrany przez jednego ze świadków. - Nieuzbrojony, po prostu go zastrzelili - relacjonują obserwatorzy.
POLUB NAS
Wideo zamieszczone na Facebooku przez świadka zdarzenia zaczyna się w momencie szarpaniny mężczyzny - według świadków posługiwał się pseudonimem "Africa" - z policją. Nie wiadomo, co działo się wcześniej - na nagraniu widzimy, jak bezdomny próbuje się wyrwać z rąk funkcjonariuszy i - być może - chce uciec. Mężczyzna macha rękami, chce uderzyć mundurowych. Ktoś krzyczy "rzuć broń", ale nie wiadomo, czy bezdomny jest rzeczywiście uzbrojony.

Policjantów jest czterech. Zaledwie po kilku sekundach udaje im się obezwładnić mężczyznę i powalić go na ziemię. Dwóch kolejnych funkcjonariuszy obezwładnia czarnoskórego nastolatka, który podniósł z ziemi policyjną pałkę i próbował włączyć się do szarpaniny. Sytuacja wydaje się opanowana, ale unieruchomiony "Africa" nadal próbuje poruszać nogami. Nie wiemy, czy krzyczy coś do policjantów ani jakie są ich polecenia. Zajście trwa kilkanaście sekund - wtedy słychać odgłos wystrzałów. Mundurowi strzelają do mężczyzny pięć razy.

Uwaga, poniższe nagranie jest brutalne i zawiera sceny przemocy:



"Nie miał broni, oni go po prostu zastrzelili"

Do strzelaniny doszło po tym, jak policjanci dostali zgłoszenie o kradzieży i pobiciu - podaje telewizja Fox News. Policjanci tłumaczą, że gdy zbliżyli się do bezdomnego, ten nie odpowiadał na ich polecenia. Nie wiadomo jednak, czy mężczyzna rzeczywiście był sprawcą napadu.

Świadkowie zidentyfikowali mężczyznę jako mieszkańca ulicy - "Africę". "Los Angeles Times" podaje, że jeden z obserwatorów zajścia opowiadał w rozmowie z gazetą, że przed przybyciem policji bezdomny bił się z kimś w swoim namiocie. - Nie miał broni, oni go po prostu zastrzelili. Mogli go po prostu obezwładnić i zabrać do więzienia, ale strzelili do niego pięć razy - mówił telewizji KTTV jeden ze świadków.



Inni zwracają uwagę, że choć mężczyzna "Africa" rzeczywiście stawiał opór podczas zatrzymania, policjanci mieli przewagę liczebną i po zaledwie kilku sekundach udało się im go obezwładnić. - Mogli go zatrzymać, ale zaczęli po prostu strzelać - relacjonują.

Świadkowie: "Africa" był dobrze znany policji

Okoliczności zajścia badają już niezależni eksperci z Departamentu Policji w Los Angeles. Władze zapowiedziały też, że sprawdzą doniesienia o zaburzeniach psychicznych, na które mógł cierpieć zastrzelony mężczyzna.

Jedna z kobiet mieszkających w pobliżu przekazała dziennikarzom, że "Africa" mieszkał na ulicy od czasu, gdy cztery-pięć miesięcy wcześniej zwolniono go ze szpitala psychiatrycznego. Inni świadkowie zwracają uwagę, że bezdomny był dobrze znany policji: funkcjonariusze mieli go wielokrotnie prosić, by zgodnie z umową sądu chował swój namiot w dzień - podaje Fox News.

We wrześniu biały policjant zastrzelił w Ferguson czarnoskórego nastolatka

To kolejny incydent w ostatnich miesiącach, w wyniku którego podczas policyjnego zatrzymania w USA ginie człowiek. We wrześniu w Ferguson w stanie Missouri biały policjant zastrzelił czarnoskórego nastolatka - Michaela Browna. Okoliczności zdarzenia nie zostały do końca wyjaśnione: świadkowie utrzymywali, że chłopak nie był uzbrojony i stał z rękami w górze. Funkcjonariusze twierdzą natomiast, że Brown był agresywny i nie wykonywał ich poleceń.

Ostatecznie ława przysięgłych uznała, że nie ma podstaw, aby policjant, który zastrzelił Browna, stanął przed sądem pod zarzutem morderstwa. Po tej decyzji doszło do kolejnej fali rozruchów - protesty wybuchły m.in. w Bostonie, Nowym Jorku, Los Angeles, Dallas i Atlancie. Wcześniej lokalna społeczność wielokrotnie demonstrowała w samym Ferguson. Teraz do protestów nawołuje część mieszkańców Los Angeles.

W listopadzie policjanci postrzelili też śmiertelnie dwunastolatka, który miał sięgnąć po broń. Pistolet okazał się repliką - o takich podejrzeniach informowano centralę podczas zgłoszenia, funkcjonariusze twierdzą, że nie przekazano im tej wiadomości.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (278)
Policjanci zastrzelili bezdomnego na ulicy Los Angeles. Miał broń? "Mogli go obezwładnić" [WIDEO]
Zaloguj się
  • bezportek

    Oceniono 1 raz -1

    Niedawno, w Polsce, tak zwana "policjantka" stchórzyła i schowała się niczym byle kopaczka, kiedy menel zabrał broń innemu policjantowi - bo przecie mógł do niej strzelić, nie?
    Bandyci w Stanach dobrze wiedzą, że stawianie oporu policji to igranie ze śmiercią. Tylko znarkotyzowani albo niedorozwinięci (ciekawe - zwykle jednej, specyficznej barwy skóry...) ryzykują - i często płacą za to życiem. Takie jest prawo.
    Takiego prawa potrzebujemy w Polsce, ba - w całej Europie.

  • mniklasp

    Oceniono 1 raz -1

    Mieszkam na przedmiesciach Los Angeles , znam to miasto i ludzi ktorzy mieszkaja na ulicy downtown lub south central. Wiem ze nalezy strzelac od razu inaczej strzela do ciebie. Policja ma prawo zabic kogos kto nie slucha rozkazow policji. Jestem za takim prawem i slusznie policja zareagowala.

  • pocalujta_wujta

    Oceniono 1 raz -1

    Jakby pani Antka uwazala to by wiedziala ze gnoj siegnal po bron policjanta. W USA (mieszkam tu od 20 lat i tez mam bron) obowiazuje zasada ze jesli ktos siega po Twoja bron to mozesz sie bronic strzelajac do niego/niej. Tak dodatkowo to bede nauczal tej zasady bo jestem w polowie procesu na uprawnienia na licencje instruktora pistoletu w USA i bede tego nauczal legalnie w ranach biznesu wsrod pewnie Polakow za granica (bo w Polsce to macie chore podejscie do samoobrony przy uzyciu broni wlaczajac to debilne aspekty prawne).

  • darazetes9898

    0

    to amerykanie wasi nowi przyjaciele nie poznajecie ?? Rocznie zabijaja w czasie Interwencji 2000 osob .. OSOB NIE MAJACYCH BRONI !!!!!!!!! Skoro przyjazn taka goraca to i do Polski to przyjdzie . Cierpliwosci rodacy .

  • klossbruner

    0

    Jankesowo to kraj policyjno-militarny...Zamordyzm trwa... Nieposluszni obywatele sa usuwani w/g cytatu Stalina: "Ludzie stwarzaja problemy, zeby je rozwiazac to trzeba usunac ludzi"

  • kimdongun

    Oceniono 2 razy 2

    Wiadomość ze Stanów powinna brzmieć: Policjant nie zastrzelił dzisiaj nikogo.

  • emeryt21

    Oceniono 1 raz -1

    Byłem tam i mieszkałem wiele lat. Mysle zupełnie inaczej niż autor. Nie mam pewności, ze nie było tam innej przyczyny. Policjanci tak bez powodu nie strzelają chociaż robia to częściej niż u nas. Gdyby tego nie było to nikt nie czulby się bezpiecznie na ulicy.
    Mój czarny (ups! Afroamerykanin) przyjaciel tez nie poszedłby tam...bez broni w kieszeni.

  • andrew726

    Oceniono 3 razy -3

    Dobrze zrobili. W USA jest zbyt duzo ludzi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX