Szok, przerażenie, rozpacz. Twarz kolegi zabitego w Moskwie Niemcowa mówi niemal wszystko

Na miejscu, gdzie zabito jednego z liderów opozycji w Rosji, pojawił się m.in. jego współpracownik i dobry kolega Ilja Jaszyn. Fotografom udało się uchwycić wyraz twarzy.
Borys Niemcow, 55-letni polityk, w piątek wieczorem został zastrzelony w samym sercu Moskwy, przed murami Kremla. Opozycyjni politycy nie mają wątpliwości, że jest to mord polityczny. Do zabójstwa doszło około godz. 23.40 na Dużym Moście Moskworeckim, przylegającym do Wasiliewskiego Spusku, będącego przedłużeniem Placu Czerwonego. Rzecznik Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej Władimir Markin poinformował, że do Niemcowa oddano co najmniej siedem strzałów z przejeżdżającego samochodu. Strzelano w plecy.

Na miejscu pojawili się jego współpracownicy, m.in. lider opozycji rosyjskiej Ilja Jaszyn i dziennikarka Ksenia Sobczak, przyjaciele zabitego. Ich miny mówią wszystko - to mieszanka szoku, przerażenia i głębokiego smutku.

Ilja Jaszyn na miejscu zabójstwa

fot. AP

Ilja Jaszyn i Ksenia Sobczak na miejscu zabójstwa Niemcowa

fot. AP

Kim był Niemcow? O co walczył? O co bała się jego matka? Czytaj sylwetkę opozycjonisty>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!