"Wyborcza": "Była inwigilacja szefów m.in. ABW i CBA w związku z taśmami "Wprost". Siemoniak odpowiada

"Tajna grupa utworzona w MSW badała, czy za aferą podsłuchową stoją byli szefowie ABW, SKW i BOR oraz urzędujący szef CBA" - pisze "Gazeta Wyborcza". - Rozmawiałem z szefem służby kontrwywiadu wojskowego. Wszystkiemu zaprzeczył - odpowiada szef MON Tomasz Siemoniak w RMF FM.
POLUB NAS
"W szczycie afery podsłuchowej służby i policja inwigilowały byłych szefów ABW, SKW, BOR i ich zastępców oraz urzędującego szefa CBA. Prawdopodobnie nadużywając prawa" - pisze "Gazeta Wyborcza".

"Grupę nadzorował Sienkiewicz"

"Grupę, w której pracowali policjanci z Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji oraz oficerowie Służby Kontrwywiadu Wojskowego, wydzielono latem 2014 r. z oficjalnie funkcjonującego pod kierunkiem ABW zespołu badającego tzw. aferę podsłuchową" - dodaje gazeta.

Według niej grupa miała za zadanie sprawdzić, "czy za nielegalnie nagranymi rozmowami polskich ministrów, biznesmenów i wysokich urzędników państwowych stoją byli szefowie trzech służb specjalnych (wszyscy w stopniu generała), ich zastępcy oraz szef CBA Paweł Wojtunik". Według źródeł "Wyborczej" grupę nadzorował minister Bartłomiej Sienkiewicz.

Siemoniak: To nieprawda

- Czytałem ten artykuł i powinienem udzielić rutynowej odpowiedzi, że trzeba to sprawdzić, zbadać... - powiedział w audycji Kontrwywiad w RMF FM szef MON Tomasz Siemoniak. O komentarz do tekstu "Wyborczej" poprosił go prowadzący audycję Konrad Piasecki.

- Ale odejdę od rutyny. Skontaktowałem się z szefem służby kontrwywiadu wojskowego i zapytałem go, czy doniesienia gazety to prawda. Upoważnił mnie do tego, bym mógł jednoznacznie powiedzieć: to jest nieprawda - oświadczył Siemoniak.

Piasecki dopytywał go jednak, czy nieprawdą jest jedynie inwigilacja służb, czy samo istnienie tajnej grupy w MSW. - Nie wiem, ale przypuszczam, że taka grupa nie istniała. Pracowałem w MSW cztery lata i wydaje mi się, że nie mogłoby tam dojść do takiego tajnego działania - powiedział Siemoniak.

Oświadczenie MSW

"W Ministerstwie Spraw Wewnętrznych nie działała żadna tajna grupa wykonująca czynności w tzw. aferze podsłuchowej. Ponadto informujemy, że Policja, w tym Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji nie prowadziły żadnych czynności wobec szefów służb wymienionych w treści artykułu" - napisała w oficjalnym oświadczeniu rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: