Rosja planuje skorzystać z modułów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej i... stworzyć swoją własną

Rosjanie chcą zakończyć swój udział w projekcie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2024 r., a następnie skorzystać z kilku jej modułów i stworzyć swoją własną stację. ?Wszystko po to, by Rosja miała bezpieczny dostęp do kosmosu? - podaje rosyjska Federalna Agencja Kosmiczna (Roskosmos).
POLUB NAS
Plan omawiano 24 lutego podczas spotkania panelu naukowo-technicznego Roskosmosu. Jednym z jego kluczowych punktów jest "tworzenie zaawansowanych obiektów dla funkcjonowania narodowej stacji kosmicznej i wdrażania programów głębokiej przestrzeni kosmicznej". Mówiąc prościej - Rosjanie chcą zbudować swoją własną stację kosmiczną.

Finansowanie stacji do 2028 r.?

Jak się zamierzają do tego zabrać? "Koncepcja przewiduje udział w projekcie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (MSK) do 2024 r., a następnie oddanie do użytku rosyjskiej bazy orbitalnej stworzonej na podstawie oddzielonych od MSK modułów" - czytamy na stronie internetowej Roskosmosu.

Chodzi m.in. o moduły laboratoryjny i naukowo-energetyczny, które miałyby zapewnić Rosjanom "bezpieczny dostęp do przestrzeni kosmicznej". Z oddzieleniem ich od stacji nie powinno być większych problemów prawnych, bowiem to właśnie Rosja wyprodukowała wiele elementów Stacji.

"Współpraca pod znakiem zapytania"

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna powstała w celach naukowych. Jej początki sięgają połowy lat 90. Pierwsza załoga pojawiła się na stacji w 2000 roku. W zeszłym roku amerykański prezydent Barack Obama zdecydował o finansowaniu projektu do 2024, a może i nawet 2028 roku.

"To jednak zależy od możliwości współpracy z Rosją, ponieważ według obecnego schematu pracy MSK zarówno amerykańskie jak i rosyjskie moduły są niezbędne do jej funkcjonowania. W zeszłym roku w związku z napięciami wywołanymi kryzysem ukraińskim, Rosja zagroziła wycofaniem się z projektu " - przypomina portal Vox.com. "Obecne stanowisko Rosji wprawdzie sprzyja działaniu Stacji jeszcze przez 9 lat, ale już dalsza kooperacja amerykańsko-rosyjska stoi pod znakiem zapytania" - dodaje.

"Aż do dalszych części kosmosu"

Rosjanie chcą się zająć w szczególności badaniami Księżyca. Planują umieścić na jego powierzchni bezzałogową sondę, a drugie tego typu urządzenie będzie krążyć wokół naturalnego satelity Ziemi.

- Właśnie wyznaczyliśmy podstawowy kierunek strategii dotyczącej rosyjskiej działalności w kosmosie. Poprzez stację kosmiczną i program badań księżyca aż do dalszych części kosmosu - powiedział Jurij Koptiew, szef panelu naukowo-technicznego Roskosmosu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: