Politycy o wyroku ETPC: Zapłacić i tak musimy, mimo tego, że to nie my torturowaliśmy

- Ja nie widzę polskiej winy. Nie zapominajmy, z kim walczyliśmy i z kim walczymy teraz. Państwo Islamskie to nie są grzeczne baranki - mówił poseł PiS w programie Dominiki Wielowieyskiej. Dyskusję polityków zdominował wyrok ws. więzień CIA.
- Ja nie widzę polskiej winy. Nie zapominajmy, z kim walczyliśmy i z kim walczymy teraz, Państwo Islamskie to nie są grzeczne baranki - tak mówił poseł PiS Przemysław Czarnecki o wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który nakazał Polsce wypłacenie skarżącym Saudyjczykom i Palestyńczykowi po 100 tysięcy euro zadośćuczynienia za naruszenie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. - Do czasu zakończenia śledztwa polskiej prokuratury, nie powinnyśmy być zbyt pochopni. Takie rzeczy po prostu się dzieją na świecie, a w momencie, kiedy sytuacja geopolityczna jest coraz bardziej napięta, nie musimy stać w pierwszym szeregu lustrowania - mówił w Wyborach w TOKu Przemysław Czarnecki.

Płacimy za błędy innych

- Sytuacja jest kuriozalna z dwóch powodów: płacimy nie za swoje błędy, po drugie nie wiemy, co z tymi pieniędzmi się stanie - mówiła Joanna Mucha z PO o odszkodowaniu, które Polska musi wypłacić więźniom przetrzymywanym w tajnym więzieniu CIA w Starych Kiejkutach. - Chcę tylko przypomnieć, że ten wyrok komentowany był jako dość łagodny. Niestety, zapłacić i tak musimy, mimo tego, że to nie my torturowaliśmy. Ci ludzie, uzyskując odszkodowanie, mają pełną władzę dysponować tymi środkami i teraz pytanie: Czy my możemy mieć wpływ na to, jak te pieniądze zostaną wydane? Nie sądzę - mówiła Joanna Mucha.

Co zrobić, żeby nie finansować terroryzmu?

- Orzeczenie jest słuszne, ale te pieniądze nie mogą pójść na cele kryminalne - tak o zasądzonym przez Trybunał odszkodowaniu dla więźniów mówił z kolei Henryk Wujec. - Wyroki trzeba respektować, ale w tym przypadku trzeba się zastanowić i odwołać do Trybunału, bo jeśli te pieniądze pójdą na wzmocnienie terroryzmu, to będzie absurd. Można odłożyć je na bok, można wpłacić je na jakiś fundusz, niech pójdą na cele humanitarne, ale nie na kolejne zbrodnie - apelował Wujec, doradca prezydenta do spraw społecznych.

Więcej o: