"Co Joe Biden robi z cudzą żoną?" Wpadka amerykańskiego wiceprezydenta przed kamerami

Po zaprzysiężeniu nowego sekretarza obrony USA Joe Biden pozwolił sobie na gest, który wprawił w zdziwienie amerykańską opinię publiczną. Wiceprezydent przytulał żonę przemawiającego urzędnika, a dwuznaczne zdjęcie "pary" stało się niezwykle popularne w sieci.
Nowy sekretarz obrony USA Ashton Carter stał się wczoraj jedną z najważniejszych osób w kraju. Jego uroczystą przysięgę przyćmiła jednak wpadka Joe Bidena.

Podczas przemowy Cartera wiceprezydent nieoczekiwanie przywołał do siebie żonę nowego szefa Pentagonu, po czym przez kilkanaście sekund trzymał ręce na jej ramionach. Później Biden pochylił się i powiedział coś do ucha Stephanie Carter:



"Dziwne zachowanie Bidena", "Biden stał zbyt blisko żony nowego szefa Pentagonu", "co wiceprezydent robi z cudzą żoną?!" - to tylko niektóre z komentarzy internautów, zdziwionych dość swobodnym zachowaniem sekretarza stanu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: