Ogórek: Nie wahałabym się odpowiedzieć na depeszę Władimira Putina i podniosłabym słuchawkę, by do niego zadzwonić [CYTATY]

- Zdecydowanie potępiając rosyjską agresję na Ukrainę, ja nie wahałabym się odpowiedzieć na depeszę Władimira Putina i podniosłabym słuchawkę, by do prezydenta Federacji Rosyjskiej zadzwonić - mówiła podczas inauguracji swojej kampanii wyborczej Magdalena Ogórek, kandydatka SLD na prezydenta.
Magdalena Ogórek podczas konwencji w Ożarowie Mazowickim, zorganizowanej w walentynki, wygłosiła jedynie przemówienie. Po raz kolejny SLD zdecydowało się chronić kandydatkę. Ta nie odpowiadała na pytania dziennikarzy. Zobacz najlepsze cytaty z przemówienia polityczki.



O kandydowaniu na urząd prezydenta

"Urząd prezydenta nie może być luksusową emeryturą, urząd prezydenta to nie jest zwieńczenie kariery dla zasłużonego polityka, to jest najważniejsza służba dla państwa. To jest funkcja publiczna, za którą stoi olbrzymi mandat społeczny, i nie może być tylko luksusowym wypoczynkiem".

"Media wytykają mi mój młody wiek i chcę powiedzieć, że to nie media, a konstytucja stanowi, kto może ubiegać się o urząd prezydenta w naszym kraju".

"Słyszę zarzuty, że nie byłam ministrem, że nie byłam marszałkiem Sejmu. Nie, nie byłam! Jestem spoza jakiegokolwiek układu politycznego".

"Zdaniem wielu komentatorów prezydentura powinna być przewidywalna, a prezydent powinien być opoką. A ja pytam, czy przewidywalność polega na unikaniu problemów? Czy kryzysem godnym uwagi prezydenta będzie dopiero wybuch wojny powszechnej?"

Stosunki z Rosją

"Będę dążyć do normalizacji stosunków z Rosją. Nie stać nas na to, by rosyjskie media określały nas jako wroga Rosji numer jeden".

"Trójkąt Weimarski i Grupa Wyszehradzka funkcjonują jedynie formalnie, w rozmowach o Ukrainie nas nie ma, a tymczasem decyzją o sprzedaży broni na Ukrainie stajemy się niemal stroną w tym konflikcie. Czy to nie jest książkowa definicja fiaska polskiej polityki zagranicznej?"

"Zdecydowanie potępiając rosyjską agresję na Ukrainę, ja nie wahałabym się odpowiedzieć na depeszę Władimira Putina i podniosłabym słuchawkę, by do prezydenta Federacji Rosyjskiej zadzwonić".

O rynku pracy

"Pracowałam w administracji publicznej przez wiele lat. Tak, również na bezpłatnym stażu, który tak bezlitośnie wytykają mi moi krytycy. Chcę zwrócić się w tym miejscu do tysięcy młodych ludzi na wiecznych stażach, na ciężkich wielogodzinnych praktykach, bo dobrze ich rozumiem. Bo wiem, że oni marzą, jak ja kiedyś marzyłam, by te bezpłatne staże zamieniły się w końcu w stałe umowy o pracę - dobro w naszym kraju nieosiągalne!"

"Politycy bardzo chętnie mówią o młodych podczas kampanii wyborczych, ale dzień po wyborach zapominają o młodych, bo młodzi nie zasiadają ani w ławach poselskich, ani w radach nadzorczych spółek skarbu państwa, bo wiecie, że tam są już miejsca zajęte. Zrobię wszystko, by młodzi przestali w końcu tęsknie patrzeć na Zachód".

O kwestiach społecznych i socjalnych

"Uważam, że o wieku emerytalnym powinni zdecydować nie politycy, lecz wszyscy Polacy".

"Ja nie chcę kraju, w którym nieograniczoną władzę ma komornik ani wykwalifikowany biegły sądowy".

"Cieszę się, że pan prezydent w końcu zauważył problem złego prawa. Cieszę się, że chce w końcu je udoskonalić i naprawić. Ubolewam, że czyni to dopiero podczas kampanii wyborczej".

"Polacy chcą przyjęcia ustawy o in vitro i nie wyobrażam sobie, żeby państwo zabraniało szczęścia tym obywatelom, którzy chcą mieć dzieci".

O partiach i politykach

"Trzecią dekadę te same osoby mówią nam, jak żyć, w różnych konfiguracjach, ale za tym nie idzie żadna nowa idea, żaden nowy pomysł i żaden przełomowy projekt. Nie będę budowała lęku przed światem, ale rozbiję skutą lodem politykę dwóch partii".

O kampanii wyborczej

"Jestem dla was cały czas. Na spotkaniach, na ulicach miast. Piszcie do mnie, na moich stronach internetowych jest specjalna zakładka, w której proszę was o to, byście pisali o każdej kwestii, którą chcecie, bym podjęła jako prezydent. Czekam na was. Być może nie zobaczycie mnie w telewizji, w jakiejś jałowej albo agresywnej debacie publicystycznej, bo ja chcę być z wami, chcę być dla was".

"Całe moje życie złożyło się właśnie na ten moment, że chcę być tutaj przed wami i chcę być waszym prezydentem".

"Warszawskie elity nie chcą, bym była prezydentem. Media nie chcą, bym była prezydentem, ale wy chcecie, bym była prezydentem!"

Zdjęcie kampanii?

Na Twitterze błyskawicznie pojawiły się pierwsze komentarze na temat wystąpienia kandydatki, ale prawdziwą furorę zrobiło jedno zdjęcie:





Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!