Były poseł Samoobrony zakłada partię i zaprasza na Zgromadzenie Krajowe "gości z Noworosji"

Partia polityczna Zmiana - tak nowy polityczny twór nazwał Mateusz Piskorski, były poseł Samoobrony, a obecnie sympatyk Rosji i stały bywalec proreżimowych mediów. Jeszcze w lutym ma odbyć się I Zgromadzenie Krajowe partii, na które zaproszeni zostali "goście z zagranicy m.in. z Noworosji".
Po rozpadzie Samoobrony Mateusz Piskorski próbował współpracy z Libertasem i Polską Partią Pracy, jednak ostatecznie zdecydował się na założenie własnej partii - Zmiana. 21 lutego ma odbyć się I Zgromadzenie Krajowe partii, które wybierze władze partii i podejmie decyzje dotyczące udział w wyborach prezydenckich.

"Na Zgromadzenie zostali zaproszenie goście z zagranicy m.in. z Noworosji" - głosi komunikat wydany przez Zmianę.



Od wychwalania Hitlera do obserwowania wyborów

Mateusz Piskorski był posłem Samoobrony w latach 2005-2007, jej rzecznikiem prasowym, a nawet wiceprzewodniczący. Założył stowarzyszenie Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych, którego partnerem jest rosyjski Instytut Nowych Państw. INP jest zaś kierowany przez Modesta Kolerowa, właściciela agencji Regnum - tuby propagandowej Kremla.

Piskorski jeszcze jako asystent w Instytucie Politologii Uniwersytetu Szczecińskiego w broszurach wychwalał faszyzm i Adolfa Hitlera. Wcześniej związany był z neopogańskimi organizacjami współpracującymi z NOP.

Były poseł był obecny m.in. na krymskim referendum, skąd informował, że na półwyspie "nie było dotąd wyborów, które wzbudziłyby tak powszechny entuzjazm ludności", podczas wyborów separatystów w Doniecku czy w Naddniestrzu.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!