O co chodzi rolnikom? 5 rzeczy, które trzeba wiedzieć o dzisiejszych protestach w Warszawie

Rolnicy z OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych chcą dziś zablokować wyjazd z Warszawy na wschód i protestować pod Ministerstwem Rolnictwa. O co im chodzi, jakie są ich postulaty? Gdzie będą protestować, jak długo i ilu ich będzie? Wszystkie te informacje znajdziecie poniżej. A także to, kim jest szef organizacji. A to barwna i ciekawa postać.
1. O co chodzi rolnikom?

W petycji do premier Kopacz jest osiem postulatów. M.in. o przyjęcie przepisów regulujących obrót ziemią rolną. Według protestujących powinna ona być wykorzystywana do powiększania gospodarstw rodzinnych. Rolnicy domagają się też prawa, które zapobiegnie "masowej wyprzedaży ziemi po 2016 r.". Chcą też rekompensat dla producentów bydła, których dotknęło rosyjskie embargo, i wsparcia dla producentów owoców i warzyw, również zablokowanych przez Rosjan.

Ale to nie wszystko. Rolnicze OPZZ chce też interwencji rządu ws. eksportu wieprzowiny na wschód i ochrony polskiego rynku tego mięsa, blokowania spadku cen mleka w skupach, zniesienia kar za przekroczenie kwot mlecznych i ochrony polskiego rynku zbóż (proponują ograniczenie eksportu z innych państw).

2. Skąd jadą protestrujący?

Rolnicy wyjechali dziś rano z miejscowości Zdany. Objadą Siedlce i drogą E30 dojadą do odcinka autostrady A2, który ominą, jadąc drogą krajową 92. Potem znów wjadą na E30. Zamierzają zatrzymać się na granicy Warszawy na wysokości miejscowości Zakręt. Tu będą blokować drogę wylotową na Lublin i Siedlce, oczekując na wynik rozmów w Ministerstwie Rolnictwa. >>>WIĘCEJ



Ciągniki jadą również z Garwolina, Białegostoku i z kierunku Łodzi. Grupa około tysiąca osób ma pikietować Ministerstwo Rolnictwa w godz. 13-16.

Z kolei w Porosłach k. Białegostoku już drugi dzień trwa blokada drogi.

3. Protest ma być pokojowy

Rolnicy zapowiadają, że protest - choć ma "sparaliżować Warszawę" - będzie pokojowy. Zadeklarowali to wczoraj późnym popołudniem w rozmowach z policją. Ciągniki mają pozostać na rogatkach miasta, a na protest pod budynkiem Ministerstwa Rolnictwa dojadą autokarami i prywatnymi autami.



4. Ilu ich będzie?

Część traktorów z rolnikami już jedzie w kierunku stolicy, część dopiero wyruszy. Według Polskiego Radia pod Warszawę może przyjechać od kilkuset do nawet tysiąca traktorów. To liczba zdolna zablokować drogę z Warszawy do Siedlec - w większości jednopasmową i pełną uniemożliwiających wyprzedzanie wysepek. Na demonstracji pod Ministerstwem Rolnictwa spodziewane jest ok. 1000 osób.

5. Kim jest Sławomir Izdebski?

Izdebski, były szef rolniczego OPZZ, to barwna postać. Hodowca trzody chlewnej, który najpierw przedzierzgnął się w polityka, a skończył jako działacz związkowy. W przeszłości był działaczem Samoobrony, w czasach świetności tej partii piastował nawet godność senatora z ramienia tej partii. Zasłynął jako skuteczny działacz partyjny i sprawny organizator protestów, m.in. słynnej blokady drogi E30, której policja nie potrafiła rozbić. Jego drogi z Lepperem rozeszły się, gdy poróżnił się z baronem Samoobrony Krzysztofem Filipkiem. Ale do tego czasu zdążył zrobić maturę i skończyć studia pedagogiczne. W 2007 r. startował do Sejmu bez powodzenia z listy PiS. Potem zakładał - też ze słabym skutkiem - kilka partyjek, które miały odebrać elektorat Samoobronie. Sukces odniósł dopiero teraz - szefuje OPZZ Rolników i Organizacji Rolniczych. I - według dokumentów - praktycznie nie ma własnego majątku, bo wszystko przepisał na rodzinę. Dobry ruch, bo prowadzone jest przeciw niemu 15 spraw na łączną sumę 2 mln 835 tys. zł - pisze "Gazeta Wyborcza".

Więcej o: