Brzeziński: Mam koszmar - Putin zagarnia Rygę i Tallinn. Niemożliwe? Taka wydawała się też aneksja Krymu

- Pewnego dnia Putin wkroczy do Rygi i Tallinna. Wtedy wszyscy będą mówić, jakie to szokujące, ale przecież nic nie można zrobić - powiedział Zbigniew Brzeziński podczas posiedzenia amerykańskiej senackiej komisji ds. sił zbrojnych. Zaproponował kroki, które pozwolą uniknąć takiego scenariusza.
- Cofnijmy się o więcej niż rok. Zastanawiam się, jak wiele osób w tej sali (...) naprawdę myślało, że Putin wejdzie na Krym i go zaanektuje. Nawet jeśli ktoś by tak powiedział, zostałby uznany za kogoś, kto podżega do wojny. A Putin zaanektował Krym - powiedział 6 lutego znany politolog Zbigniew Brzeziński, na przełomie lat 70. i 80. doradca prezydenta Jimmy'ego Cartera ds. bezpieczeństwa narodowego USA.



"Opowiem wam o moim koszmarze"

- Teraz wam powiem, jaki jest mój koszmar. Pewnego dnia Putin zagarnie Rygę i Tallinn. (...) I nie będzie możliwości zapobieżenia temu. A wtedy wszyscy będą mówić, jak jest to szokujące i tragiczne, ale przecież nic nie można zrobić. Tak jak się to dzieje teraz [na Ukrainie - red.] - zwrócił się do członków komisji amerykańskiego Senatu.

Brzeziński dodał, że uważa, iż już teraz należy zrobić coś, co zniechęciłoby Rosję do realizacji powyższego scenariusza. - Polecam rozmieszczenie niedużych sił zbrojnych [w regionie bałtyckim - red.]. Takich, które nie mają na celu prowokować. Przecież amerykańscy żołnierze w Estonii nie zaatakują Rosji i Putin świetnie o tym wie. Jednak będzie też wiedział, że jeśli wkroczy do Estonii, spotka tam amerykańskie, czy też francuskie, niemieckie, siły - powiedział Brzeziński.

"Należy dozbroić Ukrainę"

Odniósł się też bezpośrednio do kwestii konfliktu rosyjsko-ukraińskiego. - Myślę, że Putinowi nie zależy na zajęciu całej Ukrainy, bo to by było zbyt niebezpieczne - mówił.

Brzeziński podkreślił jednak, że trzeba rozszerzyć zakres wsparcia dla Ukrainy. - Sankcje ekonomiczne to dobry pomysł na dłuższą metę. (...) Jednak w krótszej perspektywie czasowej należy zrobić coś, co będzie oddziaływało na samego Putina. Takim krokiem jest dozbrojenie Ukrainy - podsumował swoje wystąpienie ekspert.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: