"Duda ma szansę wyrosnąć na lidera. Kaczyński może nie być szczęśliwy"

- Andrzej Duda ma szanse na II turę. Może mieć większe poparcie niż PiS pod wodzą Jarosława Kaczyńskiego - ocenia Agata Nowakowska z "GW". Wg dziennikarki, taki scenariusz może uderzyć w prezesa PiS. - Duda ma szansę wyrosnąć na lidera - mówiła Nowakowska w TOK FM.
Według Agaty Nowakowskiej, Andrzej Duda ma szanse na dobry wynik wyborczy. Może nawet wejść do II tury wyborów prezydenckich. Zdaniem dziennikarki "Gazety Wyborczej", notowania kandydata PiS mogą wzrosnąć po sobotniej konwencji w Warszawie.

- Oceniam ją jako bardzo dobrą, choć nieuczciwą. Duda odwoływał się do emocji, a nie mówił w ogóle o sprawach, które leżą w kompetencji prezydenta. Nie usłyszeliśmy nic o polityce zagranicznej. Ukrainie, Rosji, armii. Było to coś na kształt expose premiera - oceniła w TOK FM.

Możliwa zmiana scenariusza

Nowakowska zwraca uwagę, że dobra konwencja Dudy może zmienić scenariusz kampanii wyborczej. Jak przyznała dziennikarka "GW", do tej pory uważała, że polityk PiS ma niewielkie szanse na sukces. Potwierdzają to sondaże. Według najnowszego, europoseł może liczyć na 19 proc. głosów. Na lidera sondażu - Bronisława Komorowskiego - chce głosować 53 proc.

- Spodziewałam się, że jak Duda przegra, to Jarosław Kaczyński - jak to ma w zwyczaju - powie: to wina Dudy. I może dorzuci jeszcze Jarosława Gowina i Zbigniewa Ziobrę, żeby zabezpieczyć się na przyszłość, by nikt w partii nie chciał odebrać mu władzy. A teraz Andrzej Duda ma szanse na II turę. Może mieć większe poparcie niż Prawo i Sprawiedliwość pod wodzą Kaczyńskiego. Ma więc szanse, by wyrosnąć na lidera w PiS - stwierdziła Nowakowska.

Potrzeba młodości

Dlatego, jak mówiła w TOK FM, oglądając sobotnią konwencję, zastanawiała się, że prezes Kaczyński "może nie być szczęśliwy".

Humoru szefa PiS nie poprawiło zapewne słynne już wystąpienie prof. Andrzeja Nowaka. Historyk sympatyzujący z Prawem i Sprawiedliwością apeluje, by Kaczyński wskazał swojego następcę. Bo "czas jest nieubłagany" i 67-letniemu politykowi trudno będzie nie tylko przekonać do siebie wyborców, ale też sprostać wymaganiom, jakie stoją przed premierem.

- Wydaje mi się, że list prof. Nowaka to początek debaty, bardzo niedobrej z punktu widzenia Jarosława Kaczyńskiego - oceniła Agata Nowakowska.