MSZ po reakcji Rosji "wyraża zdumienie i potępia brutalizację języka". "Kolejna próba manipulacji historią"

Polskie MSZ stanowczo zareagowało na słowa rosyjskiego sekretarza stanu, który stwierdził, że Schetyna zhańbił polską dyplomację. "Przypominamy, że Polska była pierwszą ofiarą hitlerowskich najeźdźców wspartych 17 września 1939 r. przez stalinowski Związek Radziecki" - pisze polskie ministerstwo.
Wszystko zaczęło się od słów ministra spraw zagranicznych Grzegorza Schetyny, który nazwał "interesującym" pomysł Bronisława Komorowskiego na zorganizowanie obchodów 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej na Westerplatte. - To nie jest naturalne, że obchody zakończenia wojny organizuje się tam, gdzie ta wojna się rozpoczęła. Ale dlaczego wszyscy przyzwyczailiśmy się tak łatwo, że to Moskwa jest miejscem, gdzie czci się zakończenie działań wojennych, a nie np. Londyn czy Berlin, co byłoby jeszcze bardziej naturalne - powiedział w RMF FM pytany o to, czy organizacja takich uroczystości będzie postrzegana jako alternatywa dla uroczystości w Moskwie, które odbywają się 9 maja.

Rosyjskie MSZ zareagowało na te słowa oburzeniem. Sekretarz stanu w MSZ Federacji Rosyjskiej Grigorij Karasin stwierdził, że "szef polskiego MSZ Grzegorz Schetyna okrył hańbą nie tylko siebie, ale także całą służbę dyplomatyczną swojego kraju i kulturę polityczną Polski".

- To kolejna niezdarna próba ze strony polskiego polityka zakwestionowania wyników II wojny światowej i roli ZSRR jako zwycięzcy w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej - dodał.

MSZ potępia wypowiedź

Polskie ministerstwo nie pozostało na te słowa obojętne. W opublikowanym dziś oświadczeniu pisze:

"W związku ze słowami sekretarza stanu w rosyjskim MSZ Grigorija Karasina w wywiadzie dla radia RSN Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP wyraża zdumienie i potępia brutalizację języka, który nie odpowiada standardom dyplomacji.

Potępiamy wszelkie przejawy agresji słownej i manipulacji informacją w stosunkach między państwami, co - niestety - w ostatnim czasie odnotowujemy coraz częściej w wypowiedziach wysokiej rangi przedstawicieli strony rosyjskiej".

Polska pierwszą ofiarą hitlerowców wspieranych przez ZSRR

"Przypominamy, że Polska 1 września 1939 r. była pierwszą ofiarą hitlerowskich najeźdźców wspartych 17 września 1939 r. przez stalinowski Związek Radziecki" - czytamy dalej w oświadczeniu. "Uważamy za niedopuszczalne negowanie prawa Polski do organizacji uroczystych obchodów 70-lecia zakończenia II wojny światowej, zaproponowanych niedawno przez prezydenta Bronisława Komorowskiego. Polska prowadziła walkę z hitlerowskim faszyzmem od pierwszego do ostatniego dnia tej tragicznej wojny na wszystkich frontach, w tym u boku b. ZSRR".

"Próba manipulacji historią"

"Traktujemy wypowiedź wiceministra Karasina jako kolejną próbę manipulacji historią XX w. przez wysokich rangą przedstawicieli Federacji Rosyjskiej" - pisze polskie MSZ. "Apelujemy do strony rosyjskiej, by oddzielić elementy historyczne od bieżącego kontekstu politycznego, który jest najwyraźniej tak niewygodny, że nie pozwala na powściągnięcie emocji".

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: