Meller zmienia się w hejtera i... "W d***ch się poprzewracało panom górnikom"

"W dupach się poprzewracało panom górnikom. Ja pół życia robiłem przy azbeście i nikogo nie szantażowałem" - tak w najnowszym wydaniu "Newsweeka" Marcin Meller ironizuje na temat hejterskich komentarzy w internecie.
Meller, dziennikarz i pisarz, w swoim felietonie "Przy kompie" wciela się w rolę internetowego trolla - "hejtera", komentującego wszystkie najważniejsze wydarzenia ostatnich tygodni. Dostaje się górnikom, rolnikom, lekarzom, Ukraińcom, Owsiakowi, a przede wszystkim frankowiczom.

"Darmozjady"

Autor felietonu przerysowuje m.in. nienawistne komentarze internetowe na temat pomocy, jaką mieliby otrzymać frankowicze w związku z szalejącym ostatnio kursem szwajcarskiej waluty. W tekście Mellera osoby posiadające kredyt we frankach to "cwaniaczki". "Mieszkań im się zachciało, lemingom jednym. Mnie jednak nikt nie dał mieszkania na preferencyjnych warunkach, elita cholerna, w złotówkach nie łaska brać kredytu, jak mieszkacie w Polsce, darmozjady?" - pisze publicysta w "Newsweeku" Marcin Meller.

Górnicy to mięczaki

"Za swoje" dostało się też strajkującym górnikom. Meller, pozostając w roli hejterskiego komentatora, nie zostawia na nich suchej nitki. Tu oczywiście protestującym "w dupach się poprzewracało". Felietonista w przerysowanym komentarzu pokazuje najczęściej pojawiający się argument z serii "a ja...". Np.: "Ja pół życia robiłem przy azbeście i nikogo nie szantażowałem".

Meller-hejter wytyka górnikom rzekomą roszczeniowość i nazywa szantażystami z książęcymi wymaganiami. M.in. oskarża ich o odbieranie zasiłków samotnym matkom.

Swoje wiem

Na sam koniec oberwało się też artystom, w szczególności filmowcom, którzy "nie potrafią żadnego porządnego filmu zrobić". Tu argumentem internetowych komentatorów jest stwierdzenie, że żadnego z krytykowanych filmów nie widzieli, "bo szkoda pieniędzy na te badziewia".

Cały felieton Mellera-hejtera w najnowszym "Newsweeku".

Więcej o: