Miller: Ogórek stała się wrogiem publicznym numer jeden. To może być celowo zorganizowana akcja

Prostackie obrażanie Magdaleny Ogórek może być celowo zorganizowaną akcją - przekonuje w rozmowie z tygodnikiem "Do Rzeczy" Leszek Miller. Jaki miałby być cel takich działań? Zdaniem szefa SLD chodzi o zwiększenie szans Bronisława Komorowskiego na reelekcję.
Ogórek to kandydatka SLD na prezydenta. Nie zbiera ona jednak przychylnych opinii w mediach oraz wśród polityków innych partii. Wielu zarzuca jej brak politycznego doświadczenia. Tymczasem Miller twierdzi, że pojawienie się na scenie politycznej kobiety reprezentującej interesy młodych było po prostu zbyt dużą niespodzianką dla konkurencji. Tak dużą, że "przerodziła się w histerię".

- Środowiska tradycyjnie wspierające Platformę - i co za tym idzie - Bronisława Komorowskiego zareagowały z furią i osiągnęły poziom prostackiej obrzydliwości. Pani Ogórek stała się wrogiem publicznym numer jeden - mówi Miller. I przekonuje: - Wśród ludzi, którzy to obserwują, rodzi się pogląd, że to wszystko jest celowo zorganizowane po to, by zmniejszyć szanse pani Ogórek i zwiększyć szanse obecnego prezydenta.

Czy to może być zorganizowana operacja z udziałem służb? - Niestety, doświadczenia polskiej demokracji uwiarygodniają takie hipotezy - stwierdził szef SLD.

Miller przyznał także, że w przypadku słabego wyniku Sojuszu w wyborach parlamentarnych możliwa będzie zmiana lidera partii. - Ja nie jestem nieśmiertelny. Mam swoje lata i to, że myślimy o zmianie, o nowym otwarciu na młodych polityków, jest procesem świadomie sterowanym - stwierdził.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (239)
Miller: Ogórek stała się wrogiem publicznym numer jeden. To może być celowo zorganizowana akcja
Zaloguj się
  • r0b0l

    Oceniono 5 razy -5

    Ogórek się obroni jak pokaże cycuszki, natomiast wy towarzyszu Miler won z powrotem do trumny, I nie wyłaź stamtąd bo smród padła roznosisz

  • jonkasta

    Oceniono 12 razy -4

    Jezeli miałabym wybrać między Bulem komorowskim, który niczym się nie zapisał w swej bezbarwnej prezydenturze, to wolę panią mafgdalenę Ogórek. Przypinać medale można się nauczyć. Chociaż przestanie przypinać tym prawicowym styropiańcom bez żadnej historycznej karty, orza celebrytom jak Cielecka. Pani Ogórek porozmawia tez będzie umiała jeżdzić po przedszkolach, przyjmowac biskupów, modlić się w kaplicy prezydenckiej, przemawiać na uroczystościach. ....wielkie mi medycyje być prezydentem w Polsce. jeszcze jedyny kwaśniewski trzymał fason jako prezydent i Jolka jako pierwsza dama, byli najpiekniejszą prezydencka parą w europie. reszta to szarzyzna i prostactwo oraz panstwo wyznaniowe z Rzeplińskim na czele.

  • artur_benek

    Oceniono 8 razy -4

    Aleksiej Miller już wiosłuje na ciemną stronę mocy. Może czas pomachać mu białymi chusteczkami? Bye bye

  • dobrylos

    Oceniono 4 razy -4

    Pania Ogórek ratuje albo zmiana nazwiska na moje ,albo zmiana pani Ogórek na innego bo Miller teraz przesadził.

  • lukki69

    Oceniono 6 razy -4

    towarzyszu..w naszej bananowej wiosce opluwa się wszystko co nowe...inne.ludzie zamiast nowego może lepszego wola pewne stare choć kulawe... z Komorowskim nie wygracie.a szkoda

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy -3

    Nie mam nic przeciwko M.Ogórek; ot, żydóweczka jakich wiele.
    Ale kiedy dziennikarze już dzisiaj udowadniają tej paniusi, że PR-owcy zrobili z niej kłamczuchę (tzw. doświadczenie zawodowe, które było stażem), to co będzie później?

  • pro-contra

    Oceniono 3 razy -3

    Millerku, a czy mame Madzi (albo jej ciocia) były przypadkiem czytelniczkami "Fołk Sztyme"?

  • lasaron

    Oceniono 3 razy -3

    Chamstwo sterowane przez prawicowych fundamentalistów kruchtowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX