Niemiecka prasa: "Cipras to pożyteczny idiota Putina", "Unia w trudnej sytuacji"

Niemieckie dzienniki krytycznie oceniają zdystansowanie się nowego greckiego szefa rządu Aleksisa Ciprasa od sankcji wobec Rosji i jego ciepły stosunek do kraju Putina. Przewidują, że może to spowodować przykre konsekwencje w całej Unii Europejskiej.
U naszych sąsiadów wrze z powodu sytuacji w Grecji. Niemiecka prasa z niepokojem przyjęła najpierw zwycięstwo lewicowej Syrizy w przedterminowych wyborach parlamentarnych, teraz obawia się zakwestionowania przez rząd Alexisa Cipraca zachodniej polityki wobec Rosji. Oto niektóre komentarze z dzisiejszych gazet.

"Westfaelische Nachrichten": Cipras to pożyteczny idiota

Dziennik z Westfalii stwierdza, że: "Fale greckiego trzęsienia ziemi mocno uderzają we wspólny europejski dom. Chyba nie ma nikogo, kto bardziej niż szef Kremla Władimir Putin zacierałby ręce z powodu takiego rozwoju sytuacji. Moskwa chętnie skorzysta z pomocy Grecji, by wbić klin między kraje UE. Dla Putina premier Cipras nie jest nikim innym jak często cytowanym pożytecznym idiotą".

"Nuernberger Nachrichten": Zakłócenie jednomyślności

"Brukselę nie bez racji mocno zaniepokoiło, gdy Cipras zdystansował się od kolejnych prób rozszerzenia przez UE sankcji wobec Rosji" - zauważa norymberska gazeta. "W kwestii Ukrainy i Rosji Unię cechowała dotąd zaskakująca jednomyślność. Teraz może się to zmienić, ponieważ lewicowo-populistyczna SYRIZA, również wskutek bliskości Kościołów prawosławnych Grecji i Rosji, zawsze sympatyzowała z Moskwą, gdzie chętnie ją przyjmowano".

"Neue Osnabruecker Zietung": Grecy nie mają nic do stracenia

"Radykalny kurs nowego greckiego rządu przysparza trosk europejskim politykom" - pisze "NOZ". "Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz jeszcze przed wyjazdem do Aten zapowiadał, że na spotkaniu z Aleksisem Ciprasem wyłoży kawę na ławę. Tylko że to raczej Cipras oznajmił Schulzowi, że tak dalej być nie może. Wielu Grekom w oczy zajrzała bieda, nie widać też perspektyw. Bezrobocie wśród ludzi młodych jest wysokie, tak samo jak wskaźnik samobójstw. Długo to ignorowano. Teraz wielu obywateli nie ma dosłownie nic do stracenia. Dla nich jest bez znaczenia, czy w portfelu brakuje im euro, czy też drachmy".

"Freie Presse": Sankcje gospodarcze nie działają

"Południowe kraje UE mają inne zmartwienia i chcą jak najszybciej wyjść z kryzysu gospodarczego" - czytamy w "FP". Sankcje jedynie w tym przeszkadzają. Miliardowe straty w relacjach biznesowych z Rosją uderzają również w niemiecką gospodarkę. Władimir Putin jak dotąd nie ugiął się pod presją sankcji. Wdrożenie mińskich porozumień nie posunęło się nawet o krok naprzód. Sankcje gospodarcze po prostu nie zastąpią planu pokojowego z prawdziwego zdarzenia".

"Die Welt": Co z greckim długiem?

Berliński dziennik podsumowuje: "Łatwo mówić, że Niemcy, Francuzi i reszta Europy nie powinni nawet o jotę wyjść na przeciw szantażyście z Aten. Wdrożenie takiej polityki nie jest jednak proste. Jeśli Cipras będzie obstawać przy umorzeniu zadłużenia, jeśli w razie konieczności będzie gotów urzeczywistnić swe żądania w postaci wstrzymania spłaty kredytów wobec MFW, partnerzy UE znajdą się w trudnej sytuacji. Możliwe, że nigdy już nie ujrzą swoich pieniędzy. Na przykład Francja nie może sobie pod względem finansowym na to pozwolić".

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''