"Polityka" ujawnia: tak SLD naciągnął życiorys Ogórek. Co naprawdę robiła w państwowych instytucjach?

"Opowieści polityków SLD o bogatym doświadczeniu Magdaleny Ogórek w ważnych instytucjach państwowych można włożyć między bajki" - ocenia "Polityka". Wcześniej tygodnik sprawdził, czym naprawdę zajmowała się w państwowych instytucjach kandydatka na prezydenta.
"Magdalena Ogórek ma za sobą pracę m.in. w kancelarii prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, Centrum Informacyjnym Rządu za czasów premiera Leszka Millera, przez trzy lata była szefową gabinetu politycznego Grzegorza Napieralskiego. Była w latach 2012-14 konsultantem w Narodowym Banku Polskim; w latach 2002-05 pracowała w administracji państwowej, m.in. Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji i Biurze Integracji Europejskiej" - czytamy w sylwetce kandydatki na prezydenta zamieszczonej na oficjalnej stronie Sojuszu.

Politycy SLD, pytani o doświadczenie polityczne Ogórek, jednym tchem wymieniają powyższe stanowiska i instytucje, w których pracowała kandydatka na prezydenta. Zdaniem "Polityki" oficjalne CV polityk różni się jednak od faktycznego zakresu wykonywanych przez nią obowiązków.

Ogórek nie pracowała w Kancelarii Prezydenta. "Bezpłatny staż"

Dziennikarze tygodnika zwrócili się do Kancelarii Prezydenta, kancelarii premiera, MSWiA oraz Narodowego Banku Polskiego z pytaniem, czym zajmowała się w tych instytucjach Ogórek. Według odpowiedzi przesłanej przez Kancelarię Prezydenta kandydatka SLD odbyła tam "bezpłatną praktykę studencką w terminie 16 czerwca - 15 lipca 2003 roku w Biurze Integracji Europejskiej KPRP". Kancelaria nigdy nie zatrudniła jej jednak na umowę o pracę - czytamy w "Polityce".

Podobnie jest z pracą w KPRM - Ogórek nie była jej pracownikiem, ale odbywała staż. Nie wiadomo jednak, kiedy to było, ani ile on trwał - Kancelaria przechowuje dokumenty o praktykantach przez pięć lat.

Stanowisko Ogórek w MSWiA? "Nie możemy ujawnić"

Współpracę z Ogórek potwierdził też NBP. "Robiła kwerendę do realizacji dwóch filmów powstających na zamówienie NBP: o historii pieniądza i bankowości centralnej oraz o historii polskiego złota. Aranżowała również wywiady z ekspertami występującymi w produkcji i - jak informuje bank - "wyszukiwała ciekawostki historyczne". Realizowała się też redaktorsko w magazynie pracowniczym < >" - opisuje "Polityka".

Magdalena Ogórek kandydatką SLD na prezydenta >>>

Tygodnikowi nie udało się jednak ustalić, czym kandydatka SLD zajmowała się w MSWiA. Na pewno odpowiadała za oprawę medialną szczytu Rady Europy w Warszawie, ale ponieważ nie pełniła w resorcie funkcji publicznych, ministerstwo nie chciało ujawnić ani jej stanowiska, ani zakresu obowiązków.

Historyczka Kościoła, autorka książek o templariuszach

Magdalena Ogórek w przeszłości była szefową gabinetu ówczesnego lidera SLD Grzegorza Napieralskiego. W 2011 r. bez powodzenia startowała w wyborach parlamentarnych z list SLD w Rybniku. Z informacji udostępnionych na jej stronie internetowej wynika, że Ogórek była latach 2012-2014 konsultantem w Narodowym Banku Polskim. W latach 2002-2005 pracowała w administracji państwowej, m.in. Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Biurze Integracji Europejskiej.

Kim jest kandydatka SLD na prezydenta? [SYLWETKA] >>>

Ogórek urodziła się w 1979 r. Jest doktorem nauk humanistycznych, specjalizuje się w historii Kościoła. Ukończyła studia tematyczne w EIPA (European Institute of Public Administration) w Maastricht, studia podyplomowe na kierunku integracji europejskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Jest autorką książek: "Polscy templariusze - mity i rzeczywistość" i "Beginki i waldensi na Śląsku i Morawach do końca XIV w.". Była też komentatorką i prezenterką telewizyjną.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o:
Komentarze (368)
"Polityka" ujawnia: tak SLD naciągnął życiorys Ogórek. Co naprawdę robiła w państwowych instytucjach?
Zaloguj się
  • elzbietawypych

    Oceniono 2 razy 2

    Magdalena Ogórek jest o wiele wartościowszą osobą niż Bronisław Komorowski, który nigdy żadną pracą się nie zhańbił. Tylko konspirował. To znaczy spotykał się ze znajomymi pił wódeczkę i gadał. Facet inteligencją nie grzeszy. Kulturą osobista też nie. Miał już tyle wpadek za granicą, że nikt już go nie traktuje poważnie itd.

  • titerlitury

    Oceniono 5 razy -3

    No wybaczcie esekdziaki, Żakowski ma 100% racji: Magdalena jest Tymińskim XXI wieku.

  • 68ben

    Oceniono 5 razy 3

    Niektórzy dostali biegunki na widok pani Magdaleny co?Oj możecie się zdziwić?To może być CZARNY KOŃ tych wyborów!Ma klasę dziewczyna,pięknie wygląda i przede wszystkim jest wykształcona!!Dlatego tak na nią niektórzy najeżdżają!Macie w pamięci niedouczonych prezydentów i dlatego wam teraz głupio?

  • Krzysztof Trelski

    Oceniono 4 razy -2

    To zły znak gdy na prezydenta kandyduje osoba z podobnym lub mniejszym doświadczeniem co Barak Obama. Wystarczy popatrzyć co z Ameryka zrobił człowiek który był aktywista i nigdy uczciwie nie zarabiał na życie. Problem w tym ze Polska nie ma tak głębokich rezerw aby przetrzymać taki eksperyment.

  • voiceinthedesert1

    Oceniono 4 razy 0

    Kłamanie o kwalifikacjach przyszłego Prezydenta zakrawa na zbrodnię stanu!

  • rozterka47

    Oceniono 5 razy -1

    Niech pani Ogórek zrobi sobie jeszcze kilka podyplomówek jak taka zdolna , ale o prezydenturze niech zapomni, bo jej kandydatura smieszy.

  • Agnieszka Gniot

    Oceniono 4 razy 0

    kuzwa jaka ona sztuczna jakoś nie mogę się do niej przekonać !!!

  • edi54

    Oceniono 6 razy 0

    Pijarowcy i agitatorzy p. Komorowskiego doskonale zdaja sobie sprawe , ze zagrozeniem dla niego nie jest ten "mydłek " Duda , lecz własnie p. Ogorek. Jest go w stanie pokonać w II turze - pod jednym wszakże warunkiem. Zadeklaruje , ze w razie zwyciestwa w wyborach zorientuje polską polityke zagraniczną na dobre relacje z Rosją , przy jednoczesnym
    umacnianiupanstwo pozycji Polski w strukturach EU. Jednoczesnie odżegna sie od ordynarnego wasalstwa wobec USA , ktore traktuja nasz kraj jak terytorium sobie podległe.
    Pan Komorowski zdyskredytowaŁ sie swoja polityką zagraniczną. Stojąc na czele krucjaty
    antyrosyjskiej w Europie zerwal korzystne dla Polski stosunki z Rosją. Pod jego prezydenturą nie ma najmniejszych szans na normalizacje tych stosunków. Polską gospodarkę skazuje
    na lata kryzys. Ale on sie oczywiscie tym nie martwi. W uprawianiu swojej nieudolnej polityki
    szuka wroga zewnętrznego by wokół wroga (Rosji) zjednywac sobie głosy poparcia. To slepa uliczka.Szukanie w czas własnych porazek wroga zewnetrznego jest typowe dla służb specjalnych.
    wasalstwa wobec USA , które traktuja nasz kraj jak

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX