"Przyjaciółka Kopacz" nowym GIODO? "Wszyscy nabrali wody w usta. To jakaś manipulacja"

Mirosław Wróblewski nie zostanie nowym GIODO. - Jeśli chodzi o kompetencje, to idealny kandydat - mówiła w Radiu TOK FM Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej - Watchdog Polska. Prawnika może zastąpić Bożenna Bukiewicz, specjalistka od maszyn włókienniczych. Prasa nazywa ją już kolejną przyjaciółką Ewy Kopacz. A rząd milczy.
Mirosław Wróblewski raczej nie zostanie głównym inspektorem ochrony danych osobowych - wynika z doniesień "Rzeczpospolitej". Poparcie dla niego wycofała PO. W kuluarach mówi się o przyjaciółce premier Kopacz Bożennie Bukiewicz, chociaż jej kompetencje w tej dziedzinie podawane są w wątpliwość. Lubuska posłanka jest... specjalistką w dziedzinie maszyn włókienniczych.

"Jeśli chodzi o kompetencje, to idealny kandydat"

Tymczasem Wróblewski jest dyrektorem departamentu Biura Rzecznika Praw Obywatelskich zajmującego się kwestiami ochrony praw. - Wszyscy kojarzymy tego człowieka, jest też kojarzony w Europie, obyty, może stworzyć jakąś wizję. Jeśli chodzi o kompetencje, to idealny kandydat - mówiła w Radiu TOK FM Katarzyna Batko-Tołuć z Sieci Obywatelskiej-Watchdog Polska.

Wróblewski pojawił się w stawce kandydatów na stanowisko GIODO za sprawą organizacji pozarządowych. - Pomyśleliśmy, że skoro jest demokracja i można coś zrobić, to zaproponujmy kandydata - tłumaczyła Batko-Tołuć.

"Wszyscy nabrali wody w usta"

Aktywiści ucieszyli się też, kiedy Wróblewskiego ogłoszono kandydatem popieranym przez PO. Uważali, że to tylko go wzmocni. Teraz jednak rekomendację partii rządzącej wycofano, a na giełdzie pojawiły się dziwne nazwiska, w tym posłanki Bukiewicz. - Najbardziej smutne jest to, co się dzieje, wszyscy nabrali wody w usta, pojawiają się jakieś kombinacje - mówiła Batko-Tołuć. - Wygląda mi to na jakąś kompletną manipulację - skwitowała.

Więcej o: