Brudziński "kolejnym wielbicielem" Ogórek: Ona odbierze wyborców Komorowskiemu i Duda wejdzie do drugiej tury

"Jeśli w Polsce ma istnieć lewica, to wolę, by miała ona oblicze pani Ogórek niż byłych PZPR-owców" - stwierdził w "Rzeczpospolitej" Joachim Brudziński. Zaznacza, że kandydatka SLD odbierze głosy Bronisławowi Komorowskiemu. A Andrzej Duda wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich.
Zdaniem Joachima Brudzińskiego z PiS "gołym okiem" widać, że Andrzej Duda wejdzie do drugiej tury wyborów prezydenckich. "Bronisław Komorowski liczył na zwycięstwo w I turze, ale zgolenie wąsa i niepohukiwanie 'ho, ho' to za mało" - ocenia w "Rzeczpospolitej".

Ogórek? "Doceniam odwagę"

Polityk PiS mówi też o kandydatce SLD Magdalenie Ogórek. Zaznacza, że "docenia jej odwagę" i podkreśla, że odbierać będzie lewicowy elektorat Komorowskiemu. "Jeśli w Polsce ma istnieć lewica, to wolę, by miała ona oblicze pani Ogórek niż byłych PZPR-owców" - dodaje. - Rośnie grupa wielbicieli pani Ogórek - zauważyła w Poranku Radia TOK FM Janina Paradowska.

Spostrzeżenia Brudzińskiego potwierdzają opinie niektórych komentatorów, według których PiS i SLD po cichu grają na siebie w wyborach prezydenckich. Ogórek może odebrać nieco głosów urzędującemu prezydentowi, co pomoże Dudzie wejść do drugiej tury. Przychylność PiS może zaś wspomóc kandydatkę SLD w osiągnięciu przyzwoitego wyniku.

"Ludzie ginęli za związki zawodowe"

Brudziński sporo mówi też o górniczych protestach, którym PiS kibicował. Polityk zaznacza, że jego partia wspierać będzie "wszystkich, którzy walczą o miejsca pracy, którzy zostali oszukani przez Donalda Tuska i Ewę Kopacz". Podkreślił, że PiS zawsze będzie wspierać "słuszne protesty".

Brudziński broni też związków zawodowych. "W latach 70. i 80. ludzie walczyli i ginęli, żeby w wolnej Polsce istniały wolne związki zawodowe" - zaznacza, przypominając o ich miejscu w konstytucji. Podkreśla też, że walczyć należy nie ze związkowcami, ale "sitwami i koteriami" żerującymi na państwowym majątku.

Cała rozmowa w "Rzeczpospolitej".

Więcej o: