Luksemburg zdecydował się na rozdział Kościoła i wspólnot religijnych od państwa

Z konstytucji zostaną wykreślone artykuły 22 i 106, regulujące stosunki państwa ze wspólnotami religijnymi. - Rząd nie będzie miał już żadnych zobowiązań wobec wspólnot religijnych - oświadczył szef rządu. Chodzi m. in. o finansowanie pracowników kościelnych i nauczycieli tzw. "lekcji nauki o wartościach". Umowa wejdzie w życie, gdy parlament przyjmie ją większością 2/3 głosów.
Księstwo Luksemburga na nowo określi stosunki między państwem a wspólnotami religijnymi. Osiągnięto kompromis w sprawie umowy o rozdziale wspólnot religijnych od państwa - oświadczył premier tego kraju Xavier Bettel.

Dziennik "Luxemburger Wort" ogłosił 20 stycznia, że szef rządu oznajmi to obecnie odpowiednim komisjom parlamentarnym. Bettel nie zdradził jednak szczegółów przyjętego porozumienia.

Czeka na głosowanie

Premier zapowiedział, że z konstytucji Luksemburga zostaną wykreślone artykuły 22 i 106, regulujące stosunki państwa ze wspólnotami religijnymi. - Tym samym rząd nie będzie miał już żadnych zobowiązań wobec wspólnot religijnych - oświadczył szef rządu. Chodzi m. in. o finansowanie pracowników kościelnych i nauczycieli tzw. "lekcji nauki o wartościach". Umowa wejdzie w życie, gdy parlament przyjmie ją większością 2/3 głosów.

"Bolesne dla Kościoła, ale przetrwamy to"

Również arcybiskup Luksemburga Jean-Claude Hollerich nie zdradził szczegółów porozumienia. - Jest to umowa, która nas wiele kosztuje, zawiera liczne punkty, które są dla nas bolesne, ale jest również szansą na przyszłość - powiedział hierarcha. Jego zdaniem jest to kompromis, z którym Kościół katolicki może żyć "nawet wtedy, gdy jest on dla nas bolesny".

Religia w szkole? Jest nauka o wartościach

Według arcybiskupa rząd, dążąc do przeprowadzenia rozdziału państwa i Kościoła, chce to zrobić tak, aby nie zniszczyć przy tym wspólnot religijnych. Jednocześnie trzeba wziąć pod uwagę zmieniającą się sytuację społeczną. Co do wprowadzenia w szkołach tzw. "nauki o wartościach" abp Hollerich powiedział, że naturalnie powinny być zachowane lekcje religii bądź "lekcji o religiach".

"Skończy się dyskryminacja muzułmanów"

Przedstawiciel szury, czyli starszyzny muzułmańskiej w Luksemburgu - Sabahudin Selimović, komentując przyjęcie porozumienia, wyraził nadzieję, że "zakończy ono dyskryminację wspólnoty muzułmańskiej w tym kraju". Dodał, że powinna ona być uwzględniona w nowej umowie obok Kościołów katolickiego, anglikańskiego, prawosławnego, luterańskiego, reformowanego i wspólnoty żydowskiej.

Kto płaci?

Jednym ze skutków wprowadzenia nowego prawa będzie drastyczne zmniejszenie liczby parafii: z 274 istniejących dotychczas pozostanie zaledwie 30. Nie wiadomo jeszcze, co stanie się z ,,osieroconymi" kościołami i kaplicami. W całym kraju jest ich około 500.

Do tej pory władze księstwa opłacają pracowników kościelnych. W 274 parafiach pracuje 236 osób, w tym 103 księży. Na ich wynagrodzenia państwo przeznacza ponad 24 mln euro rocznie. I tak ma pozostać przez najbliższych 8 lat. Potem pensje te będzie wypłacał sam Kościół. Wyjątkiem są arcybiskup i wikariusz generalny, którzy nadal będą utrzymywani z budżetu księstwa.

Malutkie państwo to jedna archidiecezja

Z kościelnego punktu widzenia całe Wielkie Księstwo Luksemburg, zajmujące powierzchnię ok. 2,6 tys. km kw., tworzy obecnie jedną archidiecezję, podlegającą bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. W 1840 (czyli w rok po usamodzielnieniu się Luksemburga jako nowego państwa) powstał tam wikariat apostolski, który 27 września 1870 stał się diecezją, a 23 kwietnia 1988 Jan Paweł II podniósł ją do rangi archidiecezji. Na jej czele stoi od 16 października 2011 (data sakry) 56-letni obecnie jezuita abp Jean-Claude Hollerich. Jest on członkiem Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE).

Na terenie tej jednostki kościelnej mieszka niespełna 530 tys. ludzi, z których - według przybliżonych danych, gdyż oficjalnych statystyk nie ma - nieco ponad 400 tys. to katolicy; pracuje wśród nich ok. 200 księży diecezjalnych i zakonnych.