Ks. Michalczyk o słowach papieża: Używa kolokwializmów, ma latynoamerykański fason. "Tomaszu Terlikowski, odwagi!"

Nie trzeba rozmnażać się jak króliki, żeby być dobrymi katolikami - mówił dziś papież Franciszek. Tomasz Terlikowski oburzył się i stwierdził, że jest przez hierarchę stygmatyzowany. A co tak naprawdę powiedział papież? Tłumaczył na antenie TOK FM ks. Grzegorz Michalczyk, duszpasterz środowisk twórczych.
- Kwestie doktryny i przekazu to jedna sprawa, ale kwestia miłosierdzia wobec człowieka w konkretnej sytuacji to druga rzecz. Papież Franciszek bardzo tę kwestię podkreśla - mówił na antenie TOK FM ks. Grzegorz Michalczyk. I choć przyznał, że papież "pojechał po bandzie", to zauważył, że "trzeba się oprzeć na słowach, które faktycznie zostały wypowiedziane". - Papież używa kolokwializmów, spontanicznie odpowiada na pytania dziennikarzy, jest sobą, ma latynoamerykański fason, ale mówił zupełnie co innego - uważa duszpasterz.

Kolokwializm o królikach

- Mówił przede wszystkim o kolonizacji ideologicznej, mówił o Pawle VI i o tym, że otwarcie na życie stanowi warunek sakramentu małżeństwa - panie Tomaszu Terlikowski, odwagi! - otwarcie na życie - to papież powiedział w samolocie - tłumaczył Michalczyk.

Podkreślił też, że sformułowania dotyczącego trójki dzieci użył dziennikarz, a nie papież. Kontekstem tego pytania był przypadek Filipin, gdzie w związku z przeludnieniem brakuje żywności. - Przywołując to sformułowanie, papież mówi, że wspomniana trójka dzieci to - według specjalistów - tyle, żeby można było utrzymać liczbę ludności na stałym poziomie. Chwilę potem dodał, że społeczeństwo europejskie umiera - wyjaśnił i dodał, że z całego przesłania zapamiętano tylko "kolokwializm o królikach".

Marzenie liberalnych katolików

Prowadząca program Agnieszka Lichnerowicz przywołała słowa Tomasza Bieleckiego, który zauważa, że Franciszek zaskakuje wszystkich, mówiąc o rodzicielstwie odpowiedzialnym, co - dla osób o liberalnych poglądach - oznacza kontrolę tego, ile mają dzieci, również z pomocą antykoncepcji, a z drugiej strony sprzeciwia się antykoncepcji.

- Kiedy mówi o matce, która rodzi ósme dziecko i za każdym razem ma cesarskie cięcie, mówi, że może umrzeć i nie jest to odpowiedzialne, w sytuacji planowania rodziny, kiedy każde dziecko przychodzi na świat z komplikacjami. Trzeba pozostałe wychować i dać im miłość - stwierdził Michalczyk.

- Może wśród liberalnych katolików jest marzenie, że Kościół w kwestiach światopoglądowych poluzuje? - zastanawiała się Lichnerowicz. - Paweł VI mówił, a dziś Franciszek przypomniał, że kwestie doktryny i przekazu to jedna sprawa, ale spotkanie z człowiekiem w jego złożonej sytuacji to zupełnie odrębna kwestia - dodał duszpasterz.

Więcej o:
Komentarze (61)
Ks. Michalczyk o słowach papieża: Używa kolokwializmów, ma latynoamerykański fason. "Tomaszu Terlikowski, odwagi!"
Zaloguj się
  • dobrylos

    0

    Co ma doktryna przekazu do miłosierdzia? Ksieżulo Michalczyk zapomina że Papież jest nieomylny...to też koscielna doktryna.Powinien być za to ekskomunikowany ,bo jest duchownym a jemu tak mówic nie wolno....no ale w Polsce księża to świete krowy i robia co im pasuje.

  • jedyny_twardziel

    0

    Widzę, że wszystko
    Ku temu zmierza,
    Ażeby głupka
    Zrobić z Papieża.

  • louisciffer

    0

    ależ obleśny pedryl

  • falco2009

    Oceniono 1 raz 1

    Państwo polskie nie ma pieniędzy na wspieranie rodzin, ale ma za to niezmierzone zasoby na wspieranie facetów w sukienkach.

  • 123jna

    Oceniono 2 razy -2

    Ta polska holota zza Buga (to glownie oni jednak) nawet slow papieza nie uznaje, ale HYBRIS tych dupkow zaatakowala. Pycha, pycha, pycha - mam nadzieje, ze upadek i protestantyzm juz niedlugo, PiSi protestantyzm zabuzan. Ciekawie to brzmi, jak odglosy z otworu analnego.

  • cleo59

    Oceniono 2 razy 2

    A co mnie na litość boską może obchodzić co ma do w sprawie mojego potomstwa i jego ilości ten czy inny klecha lub ten czy inny kruchtowy oszołom? Kim oni tu są poza tym, że są zwykłymi pasożytami i okradają naród i skarb państwa z tak bardzo potrzebnych w naszej trudnej sytuacji środków?! To moje dzieci, moje życie i moja sprawa, nie zaś jakiegoś sukienkowego degenerata, który nigdy w ciąży nie chodził, dziecka nie urodził i co ważniejsze - nie wychował! Te okazy, razem z ich oczadziałymi wyznawcami należałoby zgromadzić w jakimś rezerwacie, daleko od ludzkich siedzib, najlepiej na bezludnej wyspie z dala od morskich szlaków i jak najdalej od najbliższego brzegu i niech tam mnożą się , uświęcają, klepią paciorki, budują kościółki, zaprowadzają swoje prawa i moralność i preferują swoje ulubione rozrywki. Polska stanie się dzięki temu wreszcie normalnym krajem, a oni będą żyć według własnych, chorych dla normalnych ludzi zasad i dogmatów i wszyscy będą zadowoleni, a w kraju zapanuje wreszcie spokój!

  • tece92a

    Oceniono 1 raz 1

    Dowód na boskie pochodzenie polskiego kleru: nie blokuje dróg,nie czeka na rok wyborczy - a darmochę dostaje.

  • belmondo1956

    Oceniono 3 razy 3

    Terlikowski doskonale stygmatyzuje się sam. Papież nawet o nim nie wie.
    Kto upoważnił tego klechę do tłumaczenia tego co chciał powiedzieć papież. To tak samo jak na lekcji języka polskiego: co autor chciał powiedzieć? Jak spytali autora to wyszło, że nauczyciel wie lepiej od niego.

  • Dziadek Antykler

    Oceniono 2 razy 2

    Dobrze, że przetłumaczył jak rozumieć podstawowe słowa. Jak czarni by chcieli mieć głupich przed sobą.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX