Gawkowski: "Ogórek unika dziennikarzy? Będę gryzł". Wielowieyska wybucha śmiechem. "Absurdalne"

- Za to, że ktoś będzie mówił, że Magdalena Ogórek nie odpowiada na pytania, będę gryzł - ostrzegał w Poranku Radia TOK FM Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD. - Przedstawiła się, powiedziała i wyszła - śmiała się Dominika Wielowieyska. - To absurdalne! - dziwiła się.
Krzysztof Gawkowski, sekretarz generalny SLD, tłumaczył w Poranku Radia TOK FM, dlaczego jego partia wystawiła do wyborów prezydenckich Magdalenę Ogórek i dlaczego kandydatka nie spotyka się z dziennikarzami.

Gawkowski już widzi sukces

- SLD postawił na osobę, która wzbudza tak duże emocje, i pozytywne i negatywne, że bez względu na to, jaki będzie wynik, mamy w wyborach sukces - nie krył optymizmu Gawkowski. - Mamy sukces, bo obudziliśmy kapitał społeczny, który można opisać słowem "zmiana" - dodał.

Czym zszokowała Ogórek? Pięć postulatów >>>

Gawkowski podkreślał, że polityka to "sztuka kompromisu". I należało wybrać między silnym kandydatem mającym szanse w wyborach a kandydatem, który rozpocznie "proces ewolucji myślenia na lewicy". - Szukaliśmy osoby otwartej, młodej, emocjonalnej, niebojącej się swoich tez - wyliczał polityk. - Bojącej się, jeżeli się nie chce odpowiadać na pytania dziennikarzy. To absurdalne! - wtrąciła prowadząca audycję Dominika Wielowieyska.

"Przedstawiła się, powiedziała i wyszła"

- Za to, że ktoś będzie mówił, że Magdalena Ogórek nie odpowiada na pytania, będę gryzł - ostrzegł Gawkowski. Wielowieyska nie wytrzymała i wybuchła śmiechem. - Przedstawiła się, powiedziała i wyszła - wytknęła politykowi.

- Spójrzmy na proces wyborczy - ciągnął niezrażony Gawkowski. - Wybory zostaną ogłoszone 6 lutego. Mamy czas do ogłoszenia wyborów, później trzy miesiące kampanii. I w tym studiu i jeszcze wiele razy Magdalena Ogórek będzie odpowiadała na wszystkie pytania. Dajcie szansę pokazać credo kandydatki, dajcie szansę pokazać konferencje programowe - apelował.

Ogórek nie ma, bo żałoba

Później Gawkowski dziwił się, że Janusz Palikot krytykował sposób prezentacji Ogórek. - Kandydat, który ma sześć razy gorszy wynik sondażowy na początku wyścigu, śmie o innej kandydatce mówić, że jest śmieszna? - oburzał się polityk.

Gawkowski nawiązał też do mocno eksploatowanej przez SLD śmierci Józefa Oleksego. - Jakie były ustalenia: pierwszy tydzień żadnych spotkań, prezentacji, bo trwała żałoba po Józefie Oleksym - mówił. - Trzeba schować kandydatkę, bo jeszcze się nie nauczyła - wtrąciła zniesmaczona Wielowieyska. - I pierwszy weekend po pogrzebie wystąpienie. Wystąpienie było. Teraz dajcie szansę zaprezentować całą strategię kampanii wyborczej - skwitował Gawkowski.