Balcerowicz: Górnictwo to taka mała Grecja: trzynastki, czternastki, a dług narasta

- Nasze górnictwo to taka mała Grecja. W Grecji administracja dostawała trzynastki, czternastki w sytuacji, kiedy to było opłacane z rosnącego długu publicznego - powiedział w Radiu RMF FM Leszek Balcerowicz.
- Mści się opóźnianie reform, czyli prywatyzacji Kompanii Węglowej. W rezultacie narosły straty. I wybór jest taki: albo brnąć, tzn. wydawać ogromne pieniądze społeczne na podtrzymywanie czegoś, czego się nie da w pełni utrzymać, albo cząstkę z tych pieniędzy przeznaczyć na restrukturyzację - komentuje ostatnie wydarzenia w górnictwie Leszek Balcerowicz w Radiu RMF FM.

Były wicepremier w obrazowej przenośni opisał problem naszych kopalń. - W pewnej mierze tak, ale nie wyłącznie. Można powiedzieć, że rzeczywiście nasze górnictwo węgla kamiennego to jest taka mała Grecja. W Grecji, przypomnę, cała administracja dostawała trzynastki, czternastki w sytuacji, kiedy to było opłacane z rosnącego długu publicznego, który doprowadził do bankructwa tego kraju. My mamy taką enklawę. To jest mała Grecja. Ale jak długo mogą inni ludzie płacić za tę naszą małą Grecję? - mówił.

Były prezes NBP nie zgadza się również ze stwierdzeniem Donalda Tuska, że problemy w górnictwie to pokłosie zaniedbań wszystkich rządów. - W latach 1998-2000 wprowadzono największy i udany program, któremu zresztą patronował wicepremier Steinhoff. To było bardziej kompleksowe niż to, co zrobiła pani Thatcher. Natomiast od 2000 roku tolerowano sytuację narastania problemów w państwowej Kompanii Węglowej, która zatrudniała 50 tysięcy ludzi - powiedział. Balcerowicz był w tych latach wicepremierem i ministrem finansów w rządzie UW-AWS.

Czytaj więcej na stronie Radia RMF FM >>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!