HFPC o usunięciu Rachonia z konferencji WOŚP: "Akt groźny dla swobody wypowiedzi"

"Helsińska Fundacja Praw Człowieka jest zaniepokojona usunięciem dziennikarza Telewizji Republika z konferencji WOŚP" - czytamy w oświadczeniu. "Ograniczenie dostępu do konferencji WOŚP dziennikarzowi TV Republika należy uznać za akt groźny dla swobody wypowiedzi".
Dziennikarz prawicowej Telewizji Republika Michał Rachoń został tydzień temu wyrzucony z konferencji prasowej WOŚP . Rachoń spytał wcześniej Owsiaka, dlaczego jego żona Lidia zawiesiła działalność firmy Mrówka Cała, a w jej miejsce powołano spółkę Jasna Sprawa akurat wtedy, gdy sąd w Złotoryi prowadzący jedną ze spraw Orkiestry poprosił o dokumenty nt. powiązań Mrówki Całej z Fundacją WOŚP. - Po tym, jak zadał Jerzemu Owsiakowi pytanie, ochrona wypchnęła go z sali - relacjonował dziennikarz TOK FM.

HFPC: Swoboda wypowiedzi zakłada pluralizm

Stanowisko w tej wzbudzającej duże emocje sprawie zajęła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Organizacja wydała w tej sprawie oświadczenie: "Ograniczenie dostępu do konferencji prasowej WOŚP dziennikarzowi TV Republika należy uznać za akt groźny dla swobody wypowiedzi" - czytamy. "Dostęp do informacji przez media stanowi istotny element prawa do swobody wypowiedzi, a jego przestrzeganie uznaje się za niezbędny warunek istnienia społeczeństwa demokratycznego. Swoboda wypowiedzi zakłada pluralizm informacyjny oraz istnienie mediów prezentujących różne światopoglądy i stanowiska". Na końcu oświadczenia fundacja wyraziła swoje uznanie i sympatię dla WOŚP.

Gawryluk i Czuchnowski: Owsiak źle zrobił, wyrzucając Rachonia

Usunięcie Rachonia oburzyło też publicystów: - To bardzo niedobre i nie na miejscu, gdy wyrzuca się kogoś z konferencji, która z natury rzeczy jest sprawą otwartą. Także dziennikarzy, którzy zadają głupie czy niewygodne pytania, bo mogą zadawać także i takie - taka jest natura demokracji. Wyjaśnianie takich rzeczy rozwiązałoby sprawę. To ważne i dotyczy każdego z nas, bo w tym uczestniczymy - powiedziała Dorota Gawryluk.

Podobne zdanie ma m.in. Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej". "Jerzy Owsiak źle zrobił, wyrzucając siłą z konferencji prasowej reportera Telewizji Republika Michała Rachonia. Formalnie za to, co zrobił, może mu teraz grozić zarzut złamania Prawa prasowego przez utrudnianie pracy dziennikarzowi" - pisze w komentarzu.

Oświadczenie WOŚP: Prawicowe media chcą nas zdyskredytować

Jednym z nielicznych, którzy popierają ruch Owsiaka, jest Wojciech Maziarski, który w Wyborczej.pl pisze: "Medialni i polityczni bojówkarze z obozu prawicy na początku każdego roku, w okolicy finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wykazują wzmożoną aktywność i organizują kampanię nienawiści przeciw tej pięknej akcji łączącej miliony Polaków. Z roku na rok robią to coraz agresywniej. Coraz bezwzględniej szczują przeciw jej organizatorowi i go oczerniają" - pisze komentator.

Zaraz po incydencie na konferencji, WOŚP wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że prawicowe media mają "jeden cel - zniszczyć działalność WOŚP oraz całkowicie zdyskredytować Jurka i Lidię Owsiak". Rzecznik WOŚP odwołał się też do wspomnianej przez Rachonia Jasnej Sprawy: dokument mający być dowodem na przekręty w WOŚP prawicowe strony publikowały jego zdaniem jedynie fragmentarycznie, pomijając istotne treści.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!