Gawryluk: Wyrzucenie Rachonia? Niedopuszczalne. Ale to, co robi Owsiak, to wielka rzecz

- Absolutnie niedopuszczalne jest wyrzucanie kogokolwiek, to nie pomoże sprawie. Ale nie wierzę, że Owsiak ma coś do ukrycia - powinien to wszystko pokazać i już. A to, co robi, to naprawdę wielka rzecz - tak wczorajszy incydent na konferencji WOŚP komentuje dziennikarka Polsatu Dorota Gawryluk. W podobnym tonie wyrażają się inni dziennikarze.
Podczas wczorajszej konferencji prasowej nt. zbliżającego się wielkiego finału WOŚP ochrona na wyraźne polecenie Jerzego Owsiaka usunęła z sali Michała Rachonia, dziennikarza prawicowej Telewizji Republika.



Rachoń oponował, nagrywał wszystko i transmitował w serwisie LiveStrem, co z kolei relacjonowali na żywo na Twitterze jego bardzo oburzeni koledzy - prawicowi publicyści.

Cała sytuacja miała miejsce po tym, jak zadał Owsiakowi pytanie o jedną z jego spółek, powiązaną z Fundacją WOŚP Jasną Sprawę, o której piszą prawicowe serwisy. - Moja spółka to moja prywatna sprawa - uciął dyskusję Owsiak i pokazał obecnym filmik parodiujący TV Republikę (ok. 23. minuty)



Rzecznik Orkiestry Krzysztof Dobies wyjaśniał potem w Wirtualnych Mediach, że Rachonia usunięto, bo nie był akredytowany na konferencję, a jego redakcja "póki co nie robi nic więcej poza dyskredytowaniem WOŚP, manipulowaniem, przekazywaniem nieprawdy na temat jej działalności". Tuż przed samą konferencją biuro WOŚP przesłało nam oświadczenie, w którym odrzuca zarzuty - pojawiające się w prawicowych mediach od grudnia - nt. niejasnych powiązań żony Jerzego Owsiaka Lidii, Fundacji WOŚP i spółek Mrówka Cała i Jasna Sprawa.

Czytaj całość oświadczenia na stronie WOŚP >>>

Gawryluk: To złe i nie pomoże sprawie

Usunięcie Rachonia oburzyło prawicowych publicystów, ale i reszta dziennikarzy jest rozczarowana postępowaniem szefa WOŚP.

- To bardzo niedobre i nie na miejscu, gdy wyrzuca się kogoś z konferencji, która z natury rzeczy jest sprawą otwartą. Także dziennikarzy, którzy zadają głupie czy niewygodne pytania, bo mogą zadawać także i takie - taka jest natura demokracji. Za dużo w tej sprawie emocji. Ale absolutnie niedopuszczalne jest wyrzucanie kogokolwiek i to nie pomaga sprawie. Rodzi dalsze podejrzenia u tych, którzy już te podejrzenia mają. Wszelka otwartość jest tutaj wskazana. Wyjaśnianie takich rzeczy rozwiązałoby sprawę. To ważne i dotyczy każdego z nas, bo w tym uczestniczymy - mówi nam Dorota Gawryluk.

- Nie podoba mi się nagonka na Owsiaka. W WOŚP widzę więcej dobrego niż ewentualnych spraw, które, oczywiście, należy wyjaśniać. Ale nie wierzę, że Owsiak to człowiek, który założył Orkiestrę, by się dorobić. Byłoby wtedy niemożliwe działać tak długo i z tak dobrym skutkiem. Widzę dobro, które robi Orkiestra. Nie wierzę w to, że Owsiak ma coś do ukrycia - powinien to wszystko pokazać i już. A to, co robi, to naprawdę wielka rzecz - dodaje dziennikarka Polsatu.

Dwugłos w "Wyborczej"

Podobne zdanie ma m.in. Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej". "Jerzy Owsiak źle zrobił, wyrzucając siłą z konferencji prasowej reportera Telewizji Republika Michała Rachonia. Formalnie za to, co zrobił, może mu teraz grozić zarzut złamania Prawa prasowego przez utrudnianie pracy dziennikarzowi" - pisze w komentarzu. Krytykuje też reporterów obecnych na konferencji WOŚP za to, że nie stanęli w obronie Rachonia. Więcej tu >>>

Jednym z nielicznych, którzy popierają ruch Owsiaka, jest Wojciech Maziarski, który w Wyborczej.pl pisze: "Medialni i polityczni bojówkarze z obozu prawicy na początku każdego roku, w okolicy finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wykazują wzmożoną aktywność i organizują kampanię nienawiści przeciw tej pięknej akcji łączącej miliony Polaków. Z roku na rok robią to coraz agresywniej. Coraz bezwzględniej szczują przeciw jej organizatorowi i go oczerniają".

"Rachoń został wywalony, bo zaprezentował dokładnie to samo, co trzy lata wcześniej Ewa Stankiewicz, która - nadużywając statusu dziennikarza i posługując się kamerą jak kastetem - atakowała Stefana Niesiołowskiego" - pisze komentator. Więcej tu >>>



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: