Tusk po paryskim zamachu: służby powinny mieć dostęp do danych o pasażerach linii lotniczych

Atak na redakcję ?Charlie Hebdo? wskazuje na potrzebę udzielenia służbom szerszego dostępu do danych gromadzonych przez linie lotnicze - stwierdził Donald Tusk. Projekt w tej sprawie był dotychczas blokowany przez unijnych prawodawców.
Tusk spotkał się z dziennikarzami w Rydze. Stwierdził, że będzie zachęcał Parlament Europejski do przyspieszenia prac nad projektem przepisów, które dadzą siłom policyjnym i służbom wywiadowczym dodatkowe uprawnienie: chodzi o dostęp (nawet na kilka lat wstecz) do danych o pasażerach linii lotniczych podróżujących do UE oraz opuszczających Unię.

- Mam nadzieję, że pomoże to wychwycić podróże niebezpiecznych osób. To bardzo ważne, zwłaszcza po tragicznym zamachu w Paryżu - mówił Tusk.

Czy projekt łamie swobody obywatelskie?

Rozwiązanie, o którym mówił Tusk, Komisja Europejska promuje jako sposób na walkę z terroryzmem i przestępczością, jednak Komitet Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych Parlamentu Europejskiego blokował je z powodu ochrony danych osobowych pasażerów.

Przywódcy Unii tematem paryskich ataków zajmą się 12 lutego. Tusk, który rozmawiał o tym spotkaniu z prezydentem Francois Hollandem, stwierdził, że w jego czasie zamierza "przedyskutować szerzej odpowiedź UE na wyzwania" związane z zagrożeniem terrorystycznym.

- Terroryzm uderzył w Europę, nie pierwszy już raz. UE nie jest wszechmocna, ale może skoncentrować się na wzmocnieniu systemu bezpieczeństwa - stwierdził Tusk.



Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: