Arłukowicz samcem "zbyt alfa"? "Znów poszedł na wojnę. Dyskwalifikujące"

- Bartosz Arłukowicz zachowuje się, jakby miał monopol na jedyną, słuszną rację. I to dla mnie jest dyskwalifikująca cecha charakteru - mówiła w Poranku Radia TOK FM Elżbieta Cichocka z "Gazety Wyborczej". - Arłukowicz za pomocą tej arogancji wykonał ucieczkę do przodu - stwierdziła Agnieszka Romaszewska-Guzy, szefowa Biełsat TV. Publicystki oceniały postawę ministra zdrowia podczas negocjacji z lekarzami.
Po nocnych negocjacjach Bartosz Arłukowicz osiągnął konsensus z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego. W Poranku radia TOK FM publicystki komentowały twardą postawę ministra zdrowia wobec medyków.

Arłukowicz samcem "zbyt alfa"

- To powtórka ze stycznia 2012 roku, kiedy wdrażano ustawę refundacyjną. Wszyscy pamiętamy, jak wyglądały nieszczęsne negocjacje z lekarzami i wojowniczą postawę ministra - mówiła Elżbieta Cichocka z "Gazety Wyborczej". - Wtedy Arłukowicz też szedł na wojnę, na której tracili pacjenci. To najgorsza postawa, jaką sobie można wyobrazić - stwierdziła.

Jacek Żakowski, prowadzący Poranek Radia TOK FM, zauważył, że może samiec jest "zbyt alfa". Cichocka przyznała mu rację, dodając, że w służbie zdrowia brakuje partycypacji i porozumienia między stronami.

- System ochrony zdrowia nie jest czarno-biały i nikt nie ma monopolu na jedynie słuszną rację. Arłukowicz zachowuje się, jakby miał monopol na jedyną, słuszną rację. I to dla mnie jest dyskwalifikująca cecha charakteru - stwierdziła publicystka.

"Wszyscy odetchnęli, a Arłukowicz się uratował"

- Ta ostrość była zaplanowana - oceniła Agnieszka Romaszewska-Guzy, szefowa Biełsat TV. - Ochrona zdrowia jest jaka jest i Arłukowicz za pomocą tej arogancji wykonał ucieczkę do przodu. Awantura była tak wielka, ze wszyscy są teraz zadowoleni, że się skończyła. Nie ma mowy, że minister jest zły, wszyscy odetchnęli, a Arłukowicz się uratował - skwitowała.