Gwiazdor prawicowej TV Republika odchodzi. "Zbieram na kevlar, może dotrę na Wschód"

Jednych irytował, u innych budził podziw. Bartłomiej Maślankiewicz, do niedawna gwiazdor prawicowej TV Republika, odchodzi ze stacji. Nowa praca? - Będzie bardzo ciężko, ale jak nie jest, to mnie to nie kręci - napisał na Twitterze.
Maślankiewicz to dziennikarz, który "zasłynął" bardzo żywiołowymi relacjami z miejsc najważniejszych wydarzeń. Był na kijowskim Majdanie, relacjonował też m.in. obchody Święta Niepodległości. Nagrania wideo z jego relacjami były hitami sieci. Dla wielu były obiektem kpin i żartów. I nie ma się czemu dziwić, gdy przypomni się m.in. jego relację z 11 listopada i słynne zdanie wypowiedziane o jednym z protestujących: "został z niego szalik".



Dla innych był jednak przedstawicielem prawdziwego, zaangażowanego dziennikarstwa, reporterem, który narażał się, aby przeprowadzić emocjonującą relację, ot, choćby tę z ogarniętego walkami kijowskiego Majdanu.



"Coś się kończy, coś się zaczyna"

Teraz jednak jego przygoda z prawicowym medium kończy się. Na Twitterze napisał:



Nie podał jednak żadnych powodów rozstania ze stacją. Na sugestie jednego z internautów, że z takim CV jak jego ciężko mu będzie znaleźć nową pracę, oświadczył:



Na razie nie chciał informować o swoich planach zawodowych na przyszłość.



W TV Republika Maślankiewicz prowadził ostatnio popołudniowe pasmo stacji. We wrześniu 2014 roku nowym redaktorem naczelnym telewizji, w miejsce Bronisława Wildsteina, został katolicki publicysta Tomasz Terlikowski.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: